Rodzina, najbliżsi znajomi i mieszkańcy Szczecina pożegnali na Cmentarzu Centralnym Włodzimierza Piątka. Fotoreporter odszedł w wieku 86 lat.
Do miejsca spoczynku cenionego fotoreportera odprowadziło m.in. wielu jego dawnych kolegów.
- Włodka znam krótko, od 1968 roku. Uczył mnie fotografii, razem współpracowaliśmy w Gazecie Wyborczej, w Bryzie. - Zapamiętam go na pewno jako człowieka dynamicznego, który zawsze wszędzie był. Bardzo szybki, bardzo prędki, nikt nie dawał mu tyle lat, ile miał, bo zawsze mówiliśmy, daj Boże zdrowia w jego wieku, mieć tyle siły i tyle energii, co on miał. Było go zawsze wszędzie pełno. - I pamiętam na Wałach Chrobrego był koncert. I wchodził tam na scenę po rusztowaniach scenicznych, żeby tam jakieś fajne zdjęcie zrobić. Też się tak zastanawiam, muszę też tam wleźć. Widzę go normalnie nawet w tej chwili w tym kaszkiecie, jak tam wchodzi. - Straciłem przyjaciela po prostu. Dla mnie to jest wstrząs - mówili koledzy i przyjaciele.
Włodzimierz Piątek był również autorem fotogramów o tematyce społecznej, przyrodniczej i artystycznej.
Przez lata pracował w "Gazecie Wyborczej", był też pracownikiem szczecińskich teatrów: Polskiego i Opery na Zamku.
Odszedł w wieku 86 lat.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski, Elżbieta Bielecka
- Włodka znam krótko, od 1968 roku. Uczył mnie fotografii, razem współpracowaliśmy w Gazecie Wyborczej, w Bryzie. - Zapamiętam go na pewno jako człowieka dynamicznego, który zawsze wszędzie był. Bardzo szybki, bardzo prędki, nikt nie dawał mu tyle lat, ile miał, bo zawsze mówiliśmy, daj Boże zdrowia w jego wieku, mieć tyle siły i tyle energii, co on miał. Było go zawsze wszędzie pełno. - I pamiętam na Wałach Chrobrego był koncert. I wchodził tam na scenę po rusztowaniach scenicznych, żeby tam jakieś fajne zdjęcie zrobić. Też się tak zastanawiam, muszę też tam wleźć. Widzę go normalnie nawet w tej chwili w tym kaszkiecie, jak tam wchodzi. - Straciłem przyjaciela po prostu. Dla mnie to jest wstrząs - mówili koledzy i przyjaciele.
Włodzimierz Piątek był również autorem fotogramów o tematyce społecznej, przyrodniczej i artystycznej.
Przez lata pracował w "Gazecie Wyborczej", był też pracownikiem szczecińskich teatrów: Polskiego i Opery na Zamku.
Odszedł w wieku 86 lat.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski, Elżbieta Bielecka

Radio Szczecin