Policja nie przesłuchała jeszcze pacjenta, który miał zaatakować ratownika medycznego na SORze szczecińskiego szpitala przy Unii lubelskiej. To ze względu na jego stan zdrowia.
- Obecnie trwa liczenie strat po zdarzeniu - przekazał asp. Paweł Pankau z Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie. - W tej chwili w sprawie trwają czynności sprawdzające. Przesłuchiwani są kolejni świadkowie. W związku z tym, że przez kilka ostatnich dni nie było możliwości przeprowadzenia czynności procesowych ze sprawcą, bowiem wymagał on opieki lekarskiej, te czynności zostały zaplanowane na wtorek.
75-letni pacjent w piątek po godzinie 21 zaatakował ratownika i zdemolował Szpitalny Oddział Ratunkowy. Uszkodzona została aparatura m.in. analizator pomiaru parametrów krytycznych. Zniszczonych jest też pięć pomp infuzyjnych i wózek reanimacyjny. Na oddziale przebywało wtedy około 40 pacjentów.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
75-letni pacjent w piątek po godzinie 21 zaatakował ratownika i zdemolował Szpitalny Oddział Ratunkowy. Uszkodzona została aparatura m.in. analizator pomiaru parametrów krytycznych. Zniszczonych jest też pięć pomp infuzyjnych i wózek reanimacyjny. Na oddziale przebywało wtedy około 40 pacjentów.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Dodaj komentarz 3 komentarze
To jak piszecie o tym 75 letnim człowieku to jest dno i 10 metrów mułu dziennikarstwa! Ten człowiek nie wparował na SOR z siekierą... tylko szukał tam pomocy! Dlaczego nie zapytacie na oddziale dlaczego nie był pod odpowiednią opieką?! Od czasu PiS jest z wami w tej redakcji tylko gorzej!
Pytanie do NFZ - dlaczego pacjencji wpadają w furie i są agesywni, krew ich zalewa po samym wejściu na SOR, dlatego, ze oczekuje się na pomoc po kilkanaście godzin, siedząc na korytarzu, a z człowieka aż kipi. Emocje sięgają zenitu, nie tylko u starszych ludzi. Problem nie tkwi u pacjentach, tylko kilku godzinne oczekiwanie na reacje lekarzy i postęp na SOR-ach.
Drogi natanie, ale dlaczego pod rządami KO pacjenci nie znajdują pomocy na SORach, tylko wegetują po kilkanaście godzin ? Może czas , aby zadziałała czarodziejska różdżka pani Leszczyny ? Póki co, najlepiej na peowskich zmianach wyszli lekarze, jak pokazuje przykład pana Kacprzyka. Może czas zapomnieć o PiSie, który zresztą od dawna nie rządzi na Pomorzu Zachodnim, a zacząć myśleć logicznie ?

Radio Szczecin
