4 kolejne dni - tyle potrwają utrudnienia dla pasażerów pociągów jadących ze Szczecina do Gryfina.
Jak ustalił reporter Radia Szczecin, naprawa torów, które zostały uszkodzone podczas wykolejenia składu przewożącego węgiel w Daleszewie zakończy się dopiero we wtorek wieczorem.
Jak mówi Włodzimierz Wiatr, z Zakładu Linii Kolejowych w Szczecinie, który nadzoruje naprawę, zniszczenia okazały się dużo większe niż początkowo przypuszczano. - DO jutra przystąpimy do prac związanych z odbudową torów. Uszkodzenia w infrastrukturze są poważne, dlatego roboty się wydłużą. W tej chwili zakładamy, że przedłużenie komunikacji zastępczej do wtorku włącznie. Uszkodzenia są do tego stopnia, że w zasadzie jeden z torów przestał istnieć.
Jeszcze dzisiaj rozpocznie się akcja podnoszenia wagonów z torów. - Wagony zostaną usunięte dziś do wieczora - zapowiada Wiatr.
Przypomnijmy, ze z powodu wypadku podróżni jadący w kierunku Gryfina muszą przesiadać się do autobusów PKS w Szczecinie-Podjuchach. Według wcześniejszych zapewnień, utrudnienia miały potrwać do soboty.
Jak mówi Włodzimierz Wiatr, z Zakładu Linii Kolejowych w Szczecinie, który nadzoruje naprawę, zniszczenia okazały się dużo większe niż początkowo przypuszczano. - DO jutra przystąpimy do prac związanych z odbudową torów. Uszkodzenia w infrastrukturze są poważne, dlatego roboty się wydłużą. W tej chwili zakładamy, że przedłużenie komunikacji zastępczej do wtorku włącznie. Uszkodzenia są do tego stopnia, że w zasadzie jeden z torów przestał istnieć.
Jeszcze dzisiaj rozpocznie się akcja podnoszenia wagonów z torów. - Wagony zostaną usunięte dziś do wieczora - zapowiada Wiatr.
Przypomnijmy, ze z powodu wypadku podróżni jadący w kierunku Gryfina muszą przesiadać się do autobusów PKS w Szczecinie-Podjuchach. Według wcześniejszych zapewnień, utrudnienia miały potrwać do soboty.

Radio Szczecin