Szczecińscy radni jednogłośnie zdecydowali o przekazaniu części terenów stoczni "Gryfia" do Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Niemiecki inwestor chce wybudować tam fabrykę elementów do elektrowni wiatrowych.
Uchwała miała być przegłosowana już na poprzedniej sesji, jednak część radnych miała wątpliwości czy ta decyzja nie będzie de facto oznaczać końca "Gryfii".
W poniedziałek samorządowcy zmienili zdanie. "Za" włączeniem części terenów "Gryfii" do strefy opowiedziało się 29 radnych. Nikt nie wstrzymał się od głosu. Przekonały ich m.in. deklaracje prezesa "Gryfii", Patryka Michalaka. - Fakt, iż zamierzamy kontynuować działalność stoczniową oraz pozyskiwać kontrakty na remonty i budowy statków, jest dla mnie "oczywistą oczywistością" - wyjaśniał Michalak.
Wpływ miały również spotkania. Związki zawodowe rozmawiały z zarządem, a radni spotkali się zarówno z nimi, jak i przedstawicielami Agencji Rozwoju Przemysłu. - Zapewniono nas, że w żaden sposób nie wpłynie to na bieżące funkcjonowanie ostatniej w Szczecinie stoczni - mówił na dzisiejszej sesji rady miasta przedstawiciel klubu PiS, Tomasz Hinc.
Drugi klub, który stanowi zaplecze prezydenta, czyli SLD, ustami swojego szefa - Dawida Krystka - w tej sytuacji również wyraził poparcie dla projektu. Wątpliwości już wcześniej nie miała PO.
W sumie do Strefy Euro-Park Mielec zostanie włączonych ponad 40 ha terenu stoczni, a w uzasadnieniu uchwały przeczytać można m.in., że ożywi to teren i stworzy nowe, potrzebne dla miasta i regionu miejsca pracy.
Radni przyjęli również zmiany w budżecie miasta. W uchwale budżetowej zmniejszono dochody o kwotę ponad 60 mln zł, a także wydatki o ponad 24 mln zł. Zmiany wynikają z dokonanej przez ministra finansów korekty dochodów przekazywanych miastu z tytułu subwencji oraz udziałów w podatku dochodowym od osób fizycznych.
W poniedziałek samorządowcy zmienili zdanie. "Za" włączeniem części terenów "Gryfii" do strefy opowiedziało się 29 radnych. Nikt nie wstrzymał się od głosu. Przekonały ich m.in. deklaracje prezesa "Gryfii", Patryka Michalaka. - Fakt, iż zamierzamy kontynuować działalność stoczniową oraz pozyskiwać kontrakty na remonty i budowy statków, jest dla mnie "oczywistą oczywistością" - wyjaśniał Michalak.
Wpływ miały również spotkania. Związki zawodowe rozmawiały z zarządem, a radni spotkali się zarówno z nimi, jak i przedstawicielami Agencji Rozwoju Przemysłu. - Zapewniono nas, że w żaden sposób nie wpłynie to na bieżące funkcjonowanie ostatniej w Szczecinie stoczni - mówił na dzisiejszej sesji rady miasta przedstawiciel klubu PiS, Tomasz Hinc.
Drugi klub, który stanowi zaplecze prezydenta, czyli SLD, ustami swojego szefa - Dawida Krystka - w tej sytuacji również wyraził poparcie dla projektu. Wątpliwości już wcześniej nie miała PO.
W sumie do Strefy Euro-Park Mielec zostanie włączonych ponad 40 ha terenu stoczni, a w uzasadnieniu uchwały przeczytać można m.in., że ożywi to teren i stworzy nowe, potrzebne dla miasta i regionu miejsca pracy.
Radni przyjęli również zmiany w budżecie miasta. W uchwale budżetowej zmniejszono dochody o kwotę ponad 60 mln zł, a także wydatki o ponad 24 mln zł. Zmiany wynikają z dokonanej przez ministra finansów korekty dochodów przekazywanych miastu z tytułu subwencji oraz udziałów w podatku dochodowym od osób fizycznych.

Radio Szczecin