Potwierdziły się informacje Radia Szczecin. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom szczeciński magistrat nie zamknie na razie ul. Zaściankowej. Gmina Dobra poprosiła o dwa miesiące na ponowne przeanalizowanie sytuacji.
Spór dotyczy kilku metrów kwadratowych przejazdu znajdującego się na granicy dwóch gmin. Zdaniem szczecińskiego magistratu, gmina Dobra nielegalnie przyłączyła drogę do ul. Zaściankowej.
- Jeżeli popatrzymy na wszystkie granice związane z gminą i miastem Szczecinem, to okazuje się, że kiedyś chodziły tam krowy. Miasta się przecież rozwijają - mówił jakby w odpowiedzi na protesty mieszkańców ul. Zaściankowej wiceprezydent, Mariusz Kądziołka i dodał, że miasto było już przygotowane do zamknięcia drogi.
- Bariery betonowe były już przygotowane, a ulica miała zostać zamknięta w sobotę rano - powiedział Kądziołka.
W ostatniej chwili gmina Dobra poprosiła jednak o dodatkowy czas. 27 września rada gminy ma podjąć decyzję.
- Czy gmina ma możliwości finansowe przebudowy tej drogi - wyjaśnia wójt Dobrej, Teresa Dera.
W grę wchodzi nie tylko remont drogi po stronie Dobrej. Na Zaściankowej muszą powstać też m.in. chodniki, a sama ulica z osiedlowej stałaby się drogą publiczną. Za całą inwestycję zapłacić ma gmina Dobra. Jeżeli tak się nie stanie, to na szczecińskiej ulicy staną blokady.
Zobacz czego dotyczy konflikt.