Michael Schumacher opuścił szpital w Lozannie i został przewieziony do domu w Szwajcarii, gdzie mieszka - podaje Polska Agencja Prasowa.
Siedmiokrotnego mistrza świata Formuły 1 czeka jeszcze długa rehabilitacja w domu.
29 grudnia ubiegłego roku w Alpach Schumacher zjeżdżając na nartach przewrócił się i uderzył głową w skałę. Doznał poważnego urazu mózgu. Pół roku był w śpiączce. Wybudzono go w czerwcu i z kliniki w Grenoble, gdzie znalazł się bezpośrednio po wypadku, przewieziono go do Lozanny.
29 grudnia ubiegłego roku w Alpach Schumacher zjeżdżając na nartach przewrócił się i uderzył głową w skałę. Doznał poważnego urazu mózgu. Pół roku był w śpiączce. Wybudzono go w czerwcu i z kliniki w Grenoble, gdzie znalazł się bezpośrednio po wypadku, przewieziono go do Lozanny.


Radio Szczecin