Policjant podejrzany o gwałt na funkcjonariuszce na służbie został aresztowany na 3 miesiące i usłyszał zarzuty. Do zdarzenia miało dojść 3 stycznia w Oddziale Prewencji Policji w podwarszawskim Piasecznie.
Podejrzany o gwałt policjant po przesłuchaniu trafił do aresztu na wniosek prokuratury, do którego przychylił się sąd w Piasecznie.
- Zdziwiłbym się bardzo, gdyby areszt w tej sprawie nie został w oparciu o dotychczas zgromadzone dowody zastosowane. Przez najbliższe trzy miesiące najprawdopodobniej będzie przebywał w areszcie. Została wszczęta procedura dotycząca zawieszenia z urzędu tego funkcjonariusza - mówił rzecznik prokuratury okręgowej w Warszawie Piotr Antoni Skiba.
Dodał, że przesłuchana została także funkcjonariuszka.
- Zostały przeprowadzone czynności z tą osobą, tak jak przewiduje w tego typu sprawach kodeks postępowania karnego. Jest ona otoczona odpowiednią opieką psychologiczną - powiedział rzecznik.
Prokuratura ma jeszcze przesłuchać świadków zdarzenia, którzy interweniowali oraz tych, którzy dowiedzieli się później o sprawie 'ze słyszenia".
- Zdziwiłbym się bardzo, gdyby areszt w tej sprawie nie został w oparciu o dotychczas zgromadzone dowody zastosowane. Przez najbliższe trzy miesiące najprawdopodobniej będzie przebywał w areszcie. Została wszczęta procedura dotycząca zawieszenia z urzędu tego funkcjonariusza - mówił rzecznik prokuratury okręgowej w Warszawie Piotr Antoni Skiba.
Dodał, że przesłuchana została także funkcjonariuszka.
- Zostały przeprowadzone czynności z tą osobą, tak jak przewiduje w tego typu sprawach kodeks postępowania karnego. Jest ona otoczona odpowiednią opieką psychologiczną - powiedział rzecznik.
Prokuratura ma jeszcze przesłuchać świadków zdarzenia, którzy interweniowali oraz tych, którzy dowiedzieli się później o sprawie 'ze słyszenia".
Edycja tekstu: Natalia Chodań


Radio Szczecin