W czwartek rozpoczynają się rozmowy z potencjalnymi dostawcami okrętów podwodnych dla polskiej Marynarki Wojennej. MON nie ujawnia szczegółów.
Wiadomo jedynie, że marynarka wojenna dostanie trzy nowoczesne jednostki.
- Specyfikacja zawierająca parametry i wyposażenie okrętów to tajemnica, ale wiadomo, że mają to być nowoczesne maszyny, które będą skutecznie bronić i odstraszać - mówi Łukasz Kister, ekspert do spraw bezpieczeństwa Instytutu Jagiellońskiego i członek parlamentarnego zespołu do spraw Wojska Polskiego. - Te okręty muszą być skuteczne, sprawne i funkcjonalne. Wyposażone w najnowocześniejszą broń gotową do realizacji zadań na współczesnym polu walki. Pociski manewrujące są elementem kluczowym i najskuteczniejszym narzędziem do odstraszana potencjalnych przeciwników.
Rozmowy z potencjalnymi dostawcami okrętów podwodnych zakończą się 30 marca. Koszt zakupu nie jest jeszcze znany. Modernizację marynarki wojennej wymuszają na polskiej armii zobowiązania wynikające z członkostwa w NATO.
- Specyfikacja zawierająca parametry i wyposażenie okrętów to tajemnica, ale wiadomo, że mają to być nowoczesne maszyny, które będą skutecznie bronić i odstraszać - mówi Łukasz Kister, ekspert do spraw bezpieczeństwa Instytutu Jagiellońskiego i członek parlamentarnego zespołu do spraw Wojska Polskiego. - Te okręty muszą być skuteczne, sprawne i funkcjonalne. Wyposażone w najnowocześniejszą broń gotową do realizacji zadań na współczesnym polu walki. Pociski manewrujące są elementem kluczowym i najskuteczniejszym narzędziem do odstraszana potencjalnych przeciwników.
Rozmowy z potencjalnymi dostawcami okrętów podwodnych zakończą się 30 marca. Koszt zakupu nie jest jeszcze znany. Modernizację marynarki wojennej wymuszają na polskiej armii zobowiązania wynikające z członkostwa w NATO.

Radio Szczecin