Ekstremalne warunki pogodowe były prawdopodobną przyczyną zatonięcia statku Cemfjord u północnych wybrzeży Szkocji - jednostka zatonęła po uderzeniu wysokiej fali. To wstępne ustalenia Państwowej Komisji Badania Wypadków Morskich, która prowadzi śledztwo w tej sprawie.
Możemy podać tylko prawdopodobne przyczyny zatonięcia Cemfjorda - mówi Cezary Łuczywek przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Morskich.
- Nie powiemy na 100 procent co się stało, bo brakuje nam takich urządzeń, które rozwiałyby nasze wątpliwości. Mam na myśli czarną skrzynkę. To jest mały statek i armator nie miał obowiązku jej instalować - tłumaczy Łuczywek.
Leżący pod wodą wrak Cemfjorda dwa razy był badany przez robota. - Wrak leży na lewej burcie i nie pękł, jest w całości - mówi przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Morskich.
Wyniki śledztwa jako pierwsze poznają rodziny ofiar. - Komisja angielska zamierza rozmawiać z rodzinami. Taki jest zwyczaj i my mamy w prawie tak zapisane, że konsultujemy treść tego raportu z osobami zainteresowanymi - informuje Cezary Łuczywek.
Przedstawiciele komisji rozmawiali już z osobami, które miały kontakt ze statkiem.

Radio Szczecin