Premier w Międzyzdrojach. Ewa Kopacz odpowiadała na pytania dziennikarzy - miedzy innymi o wypowiedź swojej córki dla gazety "Super Express".
Katarzyna Kopacz powiedziała dziennikarzom, że w razie wygranej PiS wyjedzie z Polski. Premier skomentowała, że chodzi o obawy rządu PiS.
- To, że się obawia rządów PiS-u, to nic nowego. Wielu Polaków ma takie obawy i wspomnienia z lat 2005-2007 są jednak mimo wszystko zakodowane w naszych głowach. To są młodzi ludzie, którzy mają wolny zawód, znają języki, są niezależni i wielką sztuką jest zatrzymać ich w Polsce. To jest mój cel, związany nie tylko z moją córką, ale też z wszystkimi tymi wykształconymi ludźmi. Żeby ich zatrzymać w Polsce, trzeba zatrzymać PiS i Kaczyńskiego.
Ewa Kopacz jest teraz w drodze do Świnoujścia, gdzie oficjalnie ma otworzyć gazoport. Pierwsze statki z gazem mają w ramach testów wpłynąć tam jeszcze w tym roku, ale próby trwać będą około pół roku.
Materiał: TVN24/x-news
- To, że się obawia rządów PiS-u, to nic nowego. Wielu Polaków ma takie obawy i wspomnienia z lat 2005-2007 są jednak mimo wszystko zakodowane w naszych głowach. To są młodzi ludzie, którzy mają wolny zawód, znają języki, są niezależni i wielką sztuką jest zatrzymać ich w Polsce. To jest mój cel, związany nie tylko z moją córką, ale też z wszystkimi tymi wykształconymi ludźmi. Żeby ich zatrzymać w Polsce, trzeba zatrzymać PiS i Kaczyńskiego.
Ewa Kopacz jest teraz w drodze do Świnoujścia, gdzie oficjalnie ma otworzyć gazoport. Pierwsze statki z gazem mają w ramach testów wpłynąć tam jeszcze w tym roku, ale próby trwać będą około pół roku.
Materiał: TVN24/x-news

Radio Szczecin