Amerykanie tracą sojusznika w walce z Państwem Islamskim. Rezygnację z udziału w nalotach na cele w Syrii i Iraku zapowiedział nowy premier Kanady - informuje "Rzeczpospolita".
Justin Trudeau poinformował o tym prezydenta USA Baracka Obamę podczas rozmowy telefonicznej.
Trudeau podczas kampanii wyborczej zapowiadał, że w razie wygranej zmieni politykę państwa dotyczącą walki z terroryzmem. Zadeklarował jednak, że pozostawi żołnierzy w Iraku. Wojskowi będą szkolić iracką armię.
W Kuwejcie stacjonuje blisko 600 kanadyjskich żołnierzy.
Trudeau podczas kampanii wyborczej zapowiadał, że w razie wygranej zmieni politykę państwa dotyczącą walki z terroryzmem. Zadeklarował jednak, że pozostawi żołnierzy w Iraku. Wojskowi będą szkolić iracką armię.
W Kuwejcie stacjonuje blisko 600 kanadyjskich żołnierzy.

Radio Szczecin