Minionej nocy w centrum stolicy Szwecji wybuchły zamieszki, w których 15 osób zostało rannych. Do niepokojów doszło po derbach szwedzkiej ekstraligi pomiędzy dwoma klubami ze Sztokholmu.
Stołeczna policja została wezwana do interwencji tuż po godzinie 1 w nocy, po tym jak grupa kibiców chciała bezskutecznie wedrzeć się do jednej z restauracji. Po nieudanej próbie grupa ta przeniosła się do innego miejsca, gdzie zdewastowano restauracyjny ogródek.
Tam grupa około 50 młodych mężczyzn zaczęła się między sobą bić i obrzucać się stołami i krzesłami. Piętnaście osób zostało rannych i przewiezionych do szpitala. Jedną osobę zatrzymano za czynną napaść na funkcjonariusza policji.
Niespokojnie było również przed niedzielnym meczem stołecznych drużyn Hammarby i Djurgarden. Przy jednej ze stacji metra kibice obrzucili policjantów butelkami. Podczas meczu na trybunach stadionu odpalano race, za co cztery osoby ukarano 6-miesięczym zakazem stadionowym.
Tam grupa około 50 młodych mężczyzn zaczęła się między sobą bić i obrzucać się stołami i krzesłami. Piętnaście osób zostało rannych i przewiezionych do szpitala. Jedną osobę zatrzymano za czynną napaść na funkcjonariusza policji.
Niespokojnie było również przed niedzielnym meczem stołecznych drużyn Hammarby i Djurgarden. Przy jednej ze stacji metra kibice obrzucili policjantów butelkami. Podczas meczu na trybunach stadionu odpalano race, za co cztery osoby ukarano 6-miesięczym zakazem stadionowym.

Radio Szczecin