Poseł Prawa i Sprawiedliwości, Rafał Bochenek skierował wniosek do Komisji Etyki Poselskiej o ukaranie posła Koalicji Obywatelskiej, Artura Łąckiego. Poseł PiS wyjaśnił podczas briefingu prasowego w Sejmie, że chodzi o wypowiedź dotyczącą historii Polski.
Wypowiedź padła 15 sierpnia w programie "Minęła 20" na antenie TVP Info.
Rafał Bochenek zacytował wypowiedź posła Łąckiego: "Obozy koncentracyjne, w których mordowano Żydów, Polaków i wszystkich innych, powstały na terenie Polski dlatego, że w Polsce był największy antysemityzm przed II wojną światową".
- To jest wierutne kłamstwo i nieprawda - powiedział poseł Bochenek.
Dodał, że taka wypowiedź nie powinna padać z ust polskiego parlamentarzysty, ponieważ jest to szerzenie kłamstwa historycznego, manipulowanie historią i wpisywanie się w agendę tych, którzy chcą szkodzić Polsce.
W uzasadnieniu wniosku do komisji etyki Rafał Bochenek wskazał, że w dyskusji w programie TVP Info "poruszany był temat konfliktu dyplomatycznego pomiędzy Polską a Izraelem".
We wtorek w Dzienniku Ustaw opublikowano nowelizację Kodeksu postępowania administracyjnego. Przewiduje ona, że nie będzie można uchylić żadnej decyzji administracyjnej dotyczącej nacjonalizacji, nawet wydanej z naruszeniem prawa, jeżeli od jej doręczenia lub ogłoszenia upłynęło 10 lat.
Z mocy prawa mają też być umarzane wszystkie postępowania administracyjne, jeżeli od wydania decyzji upłynęło 30 lat.
Według części środowisk żydowskich ta zmiana prawa ograniczy możliwość restytucji mienia osobom ocalonym z Holokaustu czy skonfiskowanego w Polsce w czasie komunizmu. Strona polska podkreśla, że nowa ustawa nie zamyka drogi do odszkodowań dla dawnych właścicieli, którzy nadal mogą korzystać z postępowań cywilnych.
Zgodnie z Regulaminem Sejmu, komisja etyki może zwrócić posłowi uwagę, udzielić mu upomnienia bądź nagany.
Rafał Bochenek zacytował wypowiedź posła Łąckiego: "Obozy koncentracyjne, w których mordowano Żydów, Polaków i wszystkich innych, powstały na terenie Polski dlatego, że w Polsce był największy antysemityzm przed II wojną światową".
- To jest wierutne kłamstwo i nieprawda - powiedział poseł Bochenek.
Dodał, że taka wypowiedź nie powinna padać z ust polskiego parlamentarzysty, ponieważ jest to szerzenie kłamstwa historycznego, manipulowanie historią i wpisywanie się w agendę tych, którzy chcą szkodzić Polsce.
W uzasadnieniu wniosku do komisji etyki Rafał Bochenek wskazał, że w dyskusji w programie TVP Info "poruszany był temat konfliktu dyplomatycznego pomiędzy Polską a Izraelem".
We wtorek w Dzienniku Ustaw opublikowano nowelizację Kodeksu postępowania administracyjnego. Przewiduje ona, że nie będzie można uchylić żadnej decyzji administracyjnej dotyczącej nacjonalizacji, nawet wydanej z naruszeniem prawa, jeżeli od jej doręczenia lub ogłoszenia upłynęło 10 lat.
Z mocy prawa mają też być umarzane wszystkie postępowania administracyjne, jeżeli od wydania decyzji upłynęło 30 lat.
Według części środowisk żydowskich ta zmiana prawa ograniczy możliwość restytucji mienia osobom ocalonym z Holokaustu czy skonfiskowanego w Polsce w czasie komunizmu. Strona polska podkreśla, że nowa ustawa nie zamyka drogi do odszkodowań dla dawnych właścicieli, którzy nadal mogą korzystać z postępowań cywilnych.
Zgodnie z Regulaminem Sejmu, komisja etyki może zwrócić posłowi uwagę, udzielić mu upomnienia bądź nagany.
Rafał Bochenek zacytował wypowiedź posła Łąckiego: "Obozy koncentracyjne, w których mordowano Żydów, Polaków i wszystkich innych, powstały na terenie Polski dlatego, że w Polsce był największy antysemityzm przed II wojną światową". - To jest wierutne kłamstwo i nieprawda - powiedział poseł Bochenek.

Radio Szczecin
