W związku z wykryciem wady konstrukcyjnej jednego z łączników podjęto decyzję o tymczasowym wyłączeniu PGE Stadionu Narodowego z użytkowania - poinformował operator stadionu.
W opublikowanym oświadczeniu zaznaczono, że usterkę ujawniono podczas standardowego corocznego przeglądu technicznego konstrukcji stalowej dachu.
''Całkowicie wyłączona została jakakolwiek aktywność na stadionie. Dotyczy to zarówno wydarzeń sportowych i kulturalnych, jak i konferencji, kongresów, aktywności na powierzchniach biurowych i wycieczek po arenie. Rekomendacja konstruktorów i ekspertów uniemożliwia również rozegranie na stadionie meczu towarzyskiego Polska-Chile, zaplanowanego na 16 listopada'' - napisano w komunikacie PGE Narodowego.
Operator podał również, że pozostaje w stałym kontakcie z ministerstwem sportu i turystyki, a w związku z zaplanowanym meczem Polska-Chile - również z Polskim Związkiem Piłki Nożnej. Wszystkie kwestie dotyczące prac dążących do przywrócenia pełnej zdolności operacyjnej stadionu będą przekazywane na bieżąco.
- To, co jest pewne na ten moment, to to, że mecz z Chile nie odbędzie się na Stadionie Narodowym. Nie chciałbym w tym momencie spekulować na temat nowej lokalizacji tego spotkania. W momencie zapadnięcia decyzji poinformujemy o tym oficjalnie. Na pewno będzie to mecz otwarty dla kibiców, będzie prowadzona oddzielna sprzedaż biletów na to spotkanie, ale najpierw muszą zapaść ostateczne decyzje, gdzie ten mecz zagramy - mówi rzecznik PZPN, Jakub Kwiatkowski.
Polski Związek Piłki Nożnej poinformował, że wszystkie osoby, które zakupiły bilety na mecz z Chile najpóźniej do 15 grudnia otrzymają zwrot poniesionych kosztów zakupu wejściówek.
''Całkowicie wyłączona została jakakolwiek aktywność na stadionie. Dotyczy to zarówno wydarzeń sportowych i kulturalnych, jak i konferencji, kongresów, aktywności na powierzchniach biurowych i wycieczek po arenie. Rekomendacja konstruktorów i ekspertów uniemożliwia również rozegranie na stadionie meczu towarzyskiego Polska-Chile, zaplanowanego na 16 listopada'' - napisano w komunikacie PGE Narodowego.
Operator podał również, że pozostaje w stałym kontakcie z ministerstwem sportu i turystyki, a w związku z zaplanowanym meczem Polska-Chile - również z Polskim Związkiem Piłki Nożnej. Wszystkie kwestie dotyczące prac dążących do przywrócenia pełnej zdolności operacyjnej stadionu będą przekazywane na bieżąco.
- To, co jest pewne na ten moment, to to, że mecz z Chile nie odbędzie się na Stadionie Narodowym. Nie chciałbym w tym momencie spekulować na temat nowej lokalizacji tego spotkania. W momencie zapadnięcia decyzji poinformujemy o tym oficjalnie. Na pewno będzie to mecz otwarty dla kibiców, będzie prowadzona oddzielna sprzedaż biletów na to spotkanie, ale najpierw muszą zapaść ostateczne decyzje, gdzie ten mecz zagramy - mówi rzecznik PZPN, Jakub Kwiatkowski.
Polski Związek Piłki Nożnej poinformował, że wszystkie osoby, które zakupiły bilety na mecz z Chile najpóźniej do 15 grudnia otrzymają zwrot poniesionych kosztów zakupu wejściówek.
- To, co jest pewne na ten moment, to to, że mecz z Chile nie odbędzie się na Stadionie Narodowym. Nie chciałbym w tym momencie spekulować na temat nowej lokalizacji tego spotkania. W momencie zapadnięcia decyzji poinformujemy o tym oficjalnie. Na pewno będzie to mecz otwarty dla kibiców, będzie prowadzona oddzielna sprzedaż biletów na to spotkanie, ale najpierw muszą zapaść ostateczne decyzje, gdzie ten mecz zagramy - mówi rzecznik PZPN, Jakub Kwiatkowski.

Radio Szczecin