Zdaniem ekspertów, niedawna zgoda Waszyngtonu na użycie amerykańskiej broni na terenie Rosji pozwoli Ukraińcom lepiej odpierać rosyjskie ataki na Charków.
Miasto jest od tygodni intensywnie ostrzeliwane z terenu Federacji Rosyjskiej. Rosjanie do ataków używają między innymi rakiet i kierowanych bomb lotniczych.
W zeszłym tygodniu amerykańskie władze oficjalnie potwierdziły zgodę na atakowanie przez Ukraińców obiektów w Federacji Rosyjskiej. Co prawda zasięg ostrzału najprawdopodobniej jest ograniczony jedynie do rosyjskich obwodów sąsiadujących z północą Ukrainy, ale - zdaniem analityków - i tak daje to Ukraińcom sporo korzyści.
Eksperci z Instytutu Badań nad Wojną przypominają także, że oprócz Stanów Zjednoczonych taką zgodę wyraziły też niektóre inne kraje zachodu. Pozwoli to, jak czytamy, za pomocą systemów przeciwlotniczych - głównie Patriot - strącać rosyjskie samoloty, które zbliżają się do granic Ukrainy, aby wypuszczać kierowane bomby lotnicze. Bezpieczne nie będą także wyrzutnie rakiet S-300, które ostrzeliwały Charków z pobliskiego rosyjskiego obwodu biełgorodzkiego.
W zeszłym tygodniu amerykańskie władze oficjalnie potwierdziły zgodę na atakowanie przez Ukraińców obiektów w Federacji Rosyjskiej. Co prawda zasięg ostrzału najprawdopodobniej jest ograniczony jedynie do rosyjskich obwodów sąsiadujących z północą Ukrainy, ale - zdaniem analityków - i tak daje to Ukraińcom sporo korzyści.
Eksperci z Instytutu Badań nad Wojną przypominają także, że oprócz Stanów Zjednoczonych taką zgodę wyraziły też niektóre inne kraje zachodu. Pozwoli to, jak czytamy, za pomocą systemów przeciwlotniczych - głównie Patriot - strącać rosyjskie samoloty, które zbliżają się do granic Ukrainy, aby wypuszczać kierowane bomby lotnicze. Bezpieczne nie będą także wyrzutnie rakiet S-300, które ostrzeliwały Charków z pobliskiego rosyjskiego obwodu biełgorodzkiego.

Radio Szczecin