Kiełbasa ma się dobrze, eksperymenty trochę gorzej. Majówka na dobre otworzyła sezon grillowy, a w rozmowach z mieszkańcami Szczecina szybko wyszło, że na ruszcie wciąż królują kiełbasa i karkówka.
Większość przyznaje, że choć nowe pomysły kuszą, to klasyka nadal wygrywa.
- Eksperymentować nie bardzo lubię. - Polacy tradycyjnie. - Kiełbasa, karkówka, kawałki z kurczaka i zdecydowanie wołowina. Może szaszłyki raz się zrobi, nie? - Trochę byśmy poleżeli, dobrze pojedli. Nie no, klasyka. - Jak macie jakąś nową receptę to ja chętnie posłucham. - Zawsze można poznać jakieś nowe smaki i nasycić podniebienie. - Mięso się pekluje. - Trzeba cierpliwym być, nie ma żadnego sekretu i nie odchodzić za daleko. -Podlewać, żeby to się nie podpalało, nie czerniało to mięso, bo spalone to wiadomo. - Uważać na ogień, to tyle - mówią Szczecinianie.
Za prekursora grillowania uznaje się starożytne cywilizacje, a samo słowo „barbecue” wywodzi się od karaibskiego „barbacoa”, używanego przez Indian na określenie drewnianej konstrukcji rusztu służącej do wędzenia i pieczenia mięsa.
- Eksperymentować nie bardzo lubię. - Polacy tradycyjnie. - Kiełbasa, karkówka, kawałki z kurczaka i zdecydowanie wołowina. Może szaszłyki raz się zrobi, nie? - Trochę byśmy poleżeli, dobrze pojedli. Nie no, klasyka. - Jak macie jakąś nową receptę to ja chętnie posłucham. - Zawsze można poznać jakieś nowe smaki i nasycić podniebienie. - Mięso się pekluje. - Trzeba cierpliwym być, nie ma żadnego sekretu i nie odchodzić za daleko. -Podlewać, żeby to się nie podpalało, nie czerniało to mięso, bo spalone to wiadomo. - Uważać na ogień, to tyle - mówią Szczecinianie.
Za prekursora grillowania uznaje się starożytne cywilizacje, a samo słowo „barbecue” wywodzi się od karaibskiego „barbacoa”, używanego przez Indian na określenie drewnianej konstrukcji rusztu służącej do wędzenia i pieczenia mięsa.

Radio Szczecin