Łódzki adwokat Paweł K. prawomocnie skazany na rok i sześć miesięcy więzienia za spowodowanie wypadku, w którym zginęły dwie kobiety. Wyrok ogłosił Sąd Okręgowy w Olsztynie w postępowaniu apelacyjnym.
Do zdarzenia doszło we wrześniu 2021 roku w okolicach Barczewa. Samochód prowadzony przez adwokata zjechał na przeciwny pas ruchu i czołowo zderzył się z autem, którym podróżowały kobiety. O sprawie zrobiło się głośno po internetowym wpisie, w którym oskarżony stwierdził, że kobiety jechały - tu cytat - "trumną na kółkach".
Sąd Okręgowy zmienił określenie czynu spowodowanego przez Pawła K. z umyślnego na nieumyślne spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Tym samym złagodził wyrok pierwszej instancji z dwóch lat na półtora roku więzienia, a także z pięciu lat zakazu prowadzenia pojazdów na cztery lata.
Sąd Okręgowy uznał za trafne ustalenia będące przedmiotem tego procesu według sądu samochody, które feralnego dnia zderzyły się czołowo na drodze wojewódzkiej między Jezioranami a Barczewem, jechały wolniej niż zakładała prędkość administracyjna i nie uznaje tego, że było to umyślne spowodowanie wypadku. Według opinii biegłych samochód oskarżonego poruszał się z prędkością 62 km na godzinę.
Dodatkowo według sądu, gdyby to było umyślne spowodowanie wypadku, oskarżony odpowiadałby za zabójstwo, a nie za spowodowanie wypadku. Oskarżony Paweł K. jak i jego obrońca nie stawili się na ogłoszeniu wyroku.
Edycja tekstu: Kamila Kozioł
Sąd Okręgowy zmienił określenie czynu spowodowanego przez Pawła K. z umyślnego na nieumyślne spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Tym samym złagodził wyrok pierwszej instancji z dwóch lat na półtora roku więzienia, a także z pięciu lat zakazu prowadzenia pojazdów na cztery lata.
Sąd Okręgowy uznał za trafne ustalenia będące przedmiotem tego procesu według sądu samochody, które feralnego dnia zderzyły się czołowo na drodze wojewódzkiej między Jezioranami a Barczewem, jechały wolniej niż zakładała prędkość administracyjna i nie uznaje tego, że było to umyślne spowodowanie wypadku. Według opinii biegłych samochód oskarżonego poruszał się z prędkością 62 km na godzinę.
Dodatkowo według sądu, gdyby to było umyślne spowodowanie wypadku, oskarżony odpowiadałby za zabójstwo, a nie za spowodowanie wypadku. Oskarżony Paweł K. jak i jego obrońca nie stawili się na ogłoszeniu wyroku.
Edycja tekstu: Kamila Kozioł

Radio Szczecin