Umowa w sprawie SAFE zostanie zawarta w piątek o 13:30 w Warszawie. Polska jest pierwszym krajem unijnym, który podpisuje umowę dotyczącą funduszu pożyczkowego na dozbrajanie.
Na antenie Programu Trzeciego Polskiego Radia szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz powiedział, że nadal jego wątpliwości budzi napięty kalendarz wydawania pieniędzy z programu SAFE.
- To jest bardzo dużo pieniędzy i mają zostać one wydane przez najbliższe, zdaje się, cztery lata. Czy my przez najbliższe cztery lata mamy takie zdolności przemysłowe, żeby to wszystko sensownie wydać na najbardziej zaawansowany sprzęt? Na szybko będą wydawane, no bo trzeba wydać, bo mamy cztery lata, więc kupi się cokolwiek, to co będzie na rynku, a że nagły taki zastrzyk pieniędzy, no spowoduje oczywiście wzrost cen, no to są znaki zapytania, które my stawialiśmy - powiedział Przydacz.
Podpisanie umowy w sprawie SAFE otworzy dla Polski nowy etap finansowania kontraktów obronnych. Jeszcze w maju Warszawa otrzyma 6,5 miliarda euro zaliczki, a kolejne środki będą napływały do Polski, jako nowe mikro-pożyczki w następnych latach.
W sumie niemal 44 miliardy euro Polska musi wydać do 2030 roku. Większość pieniędzy z pożyczek ma być inwestowana w zakupy w rodzimej zbrojeniówce, spora część pójdzie na tak zwane refinansowanie umów już zawartych.
- To jest bardzo dużo pieniędzy i mają zostać one wydane przez najbliższe, zdaje się, cztery lata. Czy my przez najbliższe cztery lata mamy takie zdolności przemysłowe, żeby to wszystko sensownie wydać na najbardziej zaawansowany sprzęt? Na szybko będą wydawane, no bo trzeba wydać, bo mamy cztery lata, więc kupi się cokolwiek, to co będzie na rynku, a że nagły taki zastrzyk pieniędzy, no spowoduje oczywiście wzrost cen, no to są znaki zapytania, które my stawialiśmy - powiedział Przydacz.
Podpisanie umowy w sprawie SAFE otworzy dla Polski nowy etap finansowania kontraktów obronnych. Jeszcze w maju Warszawa otrzyma 6,5 miliarda euro zaliczki, a kolejne środki będą napływały do Polski, jako nowe mikro-pożyczki w następnych latach.
W sumie niemal 44 miliardy euro Polska musi wydać do 2030 roku. Większość pieniędzy z pożyczek ma być inwestowana w zakupy w rodzimej zbrojeniówce, spora część pójdzie na tak zwane refinansowanie umów już zawartych.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin