Niemal co czwarta matka niemowlęcia, która trafia w Strefie Gazy pod opiekę Lekarzy bez Granic, cierpi z powodu niedożywienia.
W ciągu minionych dwóch lat, specjalistyczną opieką objęto prawie trzy i pół tysiąca kobiet w ciąży i karmiących piersią. Raport przygotowano w oparciu o dane pochodzące z czterech ośrodków zdrowia w Chan Junus i mieście Gaza.
Tomasz Czerniawski z Lekarzy bez Granic mówi, że wszystkie pacjentki były leczone na oddziałach intensywnej opieki medycznej.
- Wśród tych matek, które cierpiały na niedożywienie, było dwukrotnie więcej dzieci, które rodziły się martwe. Było też więcej wcześniaków, a dzieci rodziły się z niedowagą. Był też odnotowywany wysoki odsetek poranień - dodaje Czerniawski.
Lekarze bez Granic alarmują, że mimo zawieszenia broni, kryzys humanitarny się pogłębia. Apelują o umożliwienie dostarczania pomocy mieszkańcom Strefy Gazy.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
Tomasz Czerniawski z Lekarzy bez Granic mówi, że wszystkie pacjentki były leczone na oddziałach intensywnej opieki medycznej.
- Wśród tych matek, które cierpiały na niedożywienie, było dwukrotnie więcej dzieci, które rodziły się martwe. Było też więcej wcześniaków, a dzieci rodziły się z niedowagą. Był też odnotowywany wysoki odsetek poranień - dodaje Czerniawski.
Lekarze bez Granic alarmują, że mimo zawieszenia broni, kryzys humanitarny się pogłębia. Apelują o umożliwienie dostarczania pomocy mieszkańcom Strefy Gazy.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin