Według prognoz amerykańskiego Instytutu Badań nad Wojną Rosjanie wzmogą ofensywę na froncie po poniedziałku. Do tego dnia ma obowiązywać zawieszenie broni. Ogłosił je w piątek Donald Trump, po tym, jak Kreml domagał się wstrzymania walk w związku z rosyjskimi obchodami Dnia Zwycięstwa.
Rosjanie ostatniej doby nieco zmniejszyli intensywność ataków. Było ich 147. Mniej tez używali bezzałogowców typu Shahed. Zdaniem ekspertów Instytutu Badań nad Wojną rosyjska armia wykorzystuje tzw. „zawieszenie broni” do przegrupowania sił, umacniania pozycji oraz przygotowań do zintensyfikowania działań ofensywnych po 11 maja.
Jak czytamy Rosjanie umacniają pozycje na kierunkach kupiańskim, łymanskim i słowiańskim, a także na północy obwodu charkowskiego. Ukraina zapowiedziała, że w czasie zawieszenia broni będzie postępować symetrycznie wobec działań Rosji.
Jak czytamy Rosjanie umacniają pozycje na kierunkach kupiańskim, łymanskim i słowiańskim, a także na północy obwodu charkowskiego. Ukraina zapowiedziała, że w czasie zawieszenia broni będzie postępować symetrycznie wobec działań Rosji.
Edycja tekstu: Kacper Narodzonek

Radio Szczecin