Mieszkańcy Zachodniopomorskiego chętnie sięgają po nielegalny alkohol. Co szósty ankietowany twierdzi, że kupował lub pił wódkę bez banderoli, a prawie połowa pytanych wie, gdzie zaopatrzyć się w lewe trunki - tak wynika z ankiety, którą kilka tygodni temu przeprowadził Związek Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy.
Związek uważa, że najwięcej nielegalnych rozlewni jest na Pomorzu Zachodnim. Czarny rynek rozwija się tutaj dobrze, bo to teren przygraniczny. Za nami są: Pomorskie i Podkarpackie.
Tylko w ciągu pierwszego półrocza zachodniopomorscy celnicy zarekwirowali 6,5 tys. litrów alkoholu bez banderoli. Z sondażu wynika, że lewą wódkę można kupić głównie na bazarach.
Według branży alkoholowej, wielkość szarej strefy wzrośnie po podniesieniu o 15 proc. akcyzy na wyroby spirytusowe. Drożej ma być od przyszłego roku. Za półlitrową butelkę wódki zapłacimy 2 zł więcej.
Tylko w ciągu pierwszego półrocza zachodniopomorscy celnicy zarekwirowali 6,5 tys. litrów alkoholu bez banderoli. Z sondażu wynika, że lewą wódkę można kupić głównie na bazarach.
Według branży alkoholowej, wielkość szarej strefy wzrośnie po podniesieniu o 15 proc. akcyzy na wyroby spirytusowe. Drożej ma być od przyszłego roku. Za półlitrową butelkę wódki zapłacimy 2 zł więcej.

Radio Szczecin