Po podwyżce akcyzy Polacy będą kupowali mniej wódki - alarmują firmy spirytusowe.
Według branży, sprzedaż mocnego alkoholu spadnie o jedną czwartą. Potwierdzają to analizy naukowców.
- To oznacza, że dochody budżetu państwa nie wzrosną, tak jak zakłada rząd, a spadną - mówi agencji informacyjnej Newseria Leszek Wiwała, prezes Polskiego Przemysłu Spirytusowego. - Przy najbardziej optymistycznym scenariuszu spadek wyniesie 7 procent. Biorąc jednak pod uwagę najbardziej realny scenariusz, to utrata 150 mln złotych. My jednak liczymy na to, że będzie pozytywny scenariusz. Chcielibyśmy dać zarobić państwu i chcielibyśmy zarobić sami.
Dane pochodzą z dwóch niezależnych analiz - Instytutu Sobieskiego i Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. Eksperci powołują się na przykład Litwy, gdzie podwyżka akcyzy skutkowała ponad 30-procentowym "skurczeniem" rynku.
Ministerstwo Finansów zapowiedziało, że od stycznia akcyza od napojów spirytusowych wzrośnie o 15 procent. Za półlitrową butelkę wódki zapłacimy 2 zł więcej.
- To oznacza, że dochody budżetu państwa nie wzrosną, tak jak zakłada rząd, a spadną - mówi agencji informacyjnej Newseria Leszek Wiwała, prezes Polskiego Przemysłu Spirytusowego. - Przy najbardziej optymistycznym scenariuszu spadek wyniesie 7 procent. Biorąc jednak pod uwagę najbardziej realny scenariusz, to utrata 150 mln złotych. My jednak liczymy na to, że będzie pozytywny scenariusz. Chcielibyśmy dać zarobić państwu i chcielibyśmy zarobić sami.
Dane pochodzą z dwóch niezależnych analiz - Instytutu Sobieskiego i Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. Eksperci powołują się na przykład Litwy, gdzie podwyżka akcyzy skutkowała ponad 30-procentowym "skurczeniem" rynku.
Ministerstwo Finansów zapowiedziało, że od stycznia akcyza od napojów spirytusowych wzrośnie o 15 procent. Za półlitrową butelkę wódki zapłacimy 2 zł więcej.

Radio Szczecin