Z przynajmniej czteroletnim opóźnieniem zakończy się budowa nowego super-lotniska w Berlinie.
Port lotniczy, który ma zastąpić dwa funkcjonujące - Schönefeld i Tegel, z których korzystają także tysiące Polaków - zacznie działać najwcześniej w 2015 roku.
Koszty inwestycji w Berlinie, której oddanie do użytku przełożono już po raz szósty, wzrosły dwukrotnie.
Berlin Brandenburg jest w tej chwili jednym z najważniejszych przedsięwzięć w Niemczech. Istniejące porty nie spełniają już europejskich norm i są przepełnione. Jedną z głównych przyczyn poślizgu są urządzenia przeciwpożarowe. Okazało się, że te, które znalazły się w powstających budynkach nie spełniają wymogów bezpieczeństwa. Koszty ich wymiany są tak duże, że według niemieckich mediów bardziej opłacalne byłoby wyburzenie budynków, w których się znalazły i postawienie ich na nowo.
Z powodu opóźnień rosną też koszty budowy, które przekroczą pięć miliardów euro. To ponad dwa razy więcej niż zakładano w 2006 roku, kiedy rozpoczynano prace nad nowym lotniskiem. Docelowo ma ono przyjmować rocznie 45 milionów pasażerów.
Koszty inwestycji w Berlinie, której oddanie do użytku przełożono już po raz szósty, wzrosły dwukrotnie.
Berlin Brandenburg jest w tej chwili jednym z najważniejszych przedsięwzięć w Niemczech. Istniejące porty nie spełniają już europejskich norm i są przepełnione. Jedną z głównych przyczyn poślizgu są urządzenia przeciwpożarowe. Okazało się, że te, które znalazły się w powstających budynkach nie spełniają wymogów bezpieczeństwa. Koszty ich wymiany są tak duże, że według niemieckich mediów bardziej opłacalne byłoby wyburzenie budynków, w których się znalazły i postawienie ich na nowo.
Z powodu opóźnień rosną też koszty budowy, które przekroczą pięć miliardów euro. To ponad dwa razy więcej niż zakładano w 2006 roku, kiedy rozpoczynano prace nad nowym lotniskiem. Docelowo ma ono przyjmować rocznie 45 milionów pasażerów.

Radio Szczecin