Radio SzczecinRadio Szczecin » Biznes
  Autopromocja  
Zobacz

Nawet 20 tysięcy złotych jednorazowej dotacji na rozpoczęcie działalności gospodarczej może uzyskać 50 szczecińskich bezrobotnych. Fot. Łukasz Szełemej [PR Szczecin]
Nawet 20 tysięcy złotych jednorazowej dotacji na rozpoczęcie działalności gospodarczej może uzyskać 50 szczecińskich bezrobotnych. Fot. Łukasz Szełemej [PR Szczecin]
Nawet 20 tysięcy złotych jednorazowej dotacji na rozpoczęcie działalności gospodarczej może uzyskać 50 szczecińskich bezrobotnych.
Konkurs ogłosił Powiatowy Urząd Pracy. Dodatkowo osoby, które wygrają będą mogły wziąć udział w bezpłatnym szkoleniu „Krok do biznesu”, w którym nauczą się, jak prowadzić własną firmę.

Dotacje są bezzwrotne pod warunkiem, że podjęta działalność będzie trwać co najmniej 12 miesięcy.

Wnioski można składać do 19 maja.

Dodaj komentarz 1 komentarz

Autor ze śmieszną emfazą pisze: "...nawet dwadzieścia tysięcy złotych...", ale to nie jest kwota duża jak na potrzeby zakładania nowej działalności gospodarczej. To raczej zaledwie dofinansowanie do środków własnych jakie kandydat musi posiadać, choćby w tzw. aporcie rzeczowym do zakładanej firmy (lokal, wyposażenie, własna praca początkowo za darmo). Bo nawet maksymalna kwota 20.000 (a nie każdy ją może uzyskać, to tylko górna granica) - to za mało na wynajęcie lokalu na rok, wynajęcie pracownika, zakup urządzeń czy pomoc prawną. To znacznie zmniejsza dostępność takiej pomocy a konieczność uzyskania poręczenia na tę kwotę na pierwszy rok - tym bardziej ogranicza tę dostępność, bo inne przepisy wymagają aby ubiegający się był autentycznym bezrobotnym, nie prowadził ani nie posiadał wcześniej działalności gospodarczej itp. Jest cały szereg warunków wstępnych do złożenia takiego wniosku - już bardzo ograniczających dostępność tej formy pomocy. Po szczęśliwym złożeniu i przyjęciu wniosku - zaczyna się dopiero konkurs, bo dla przykładu w poprzedniej edycji na 50 dotacji złożono 314 wniosków, czyli 264 wnioski musiały zostać odrzucone w tym konkursie. Kryteria konkursowe - patrz:
http://pupszczecin.pl/druki/bezrobotny/nowe_kryteria_1.pdf
Jeżeli ktoś kiedykolwiek miał do czynienia choćby teoretycznie z działalnością gospodarczą, po przeczytaniu tego "da sobie spokój". Jeśli komuś już się uda, musi jeszcze przejść i pozytywnie zakończyć szkolenie. Po tym wszystkim musi zacząć działalność, ale pomysł na tę działalność wraz z biznesplanem i wszystkimi szczegółami kandydat musiał wcześniej upublicznić, ujawnić - czyli zaczynając realizację po kilku miesiącach - może już mieć konkurentów - ten jego pomysł realizujących. Wiadomo że w biznesie pomysł ma największą wartość i dlatego zawsze - prócz tej sytuacji w PUP - objęty jest tajemnicą gospodarczą. Wiadomo że zawsze jest wielu ludzi którzy mają kapitał do natychmiastowego zainwestowania, nie muszą czekać na pożyczki i kończyć kursów... brakuje im TYLKO pomysłów... a tu mają je za darmo. Umowy z PUP zawierają bardzo wiele wymogów i obowiązków wyłącznie strony petenta - maksymalnie utrudniających zadanie bezrobotnego, jak na przykład konieczność wydania całej kwoty pożyczki na z góry określone cele w ciągu pierwszego miesiąca od udzielenia tej pożyczki i rozpoczęcia działalności...
Niestety przynajmniej część chętnych z góry zakłada prowadzenie działalności tylko rok, czyli do chwili umorzenia tej pożyczki (zniesienia obowiązku jej zwrotu) a następnie działalność likwiduje - wchodząc w posiadanie wartości nabytych dzięki pożyczce, po czym ponownie powraca do rejestru bezrobotnych w PUP. Niestety brak - i to nie jest przypadek - jakichkolwiek publicznych informacji, jaki procent tak zakładanych działalności trwa dużo dłużej niż ten jeden rok wymagany do umorzenia. Być może okazałoby się, że cały ten pomysł jest w istocie marnowaniem środków publicznych (transferem do prywatnych kieszeni); środków które można by wykorzystać lepiej na bardziej powszechną pomoc, głównie na MONITOROWANE I NADZOROWANE PRZEKWALIFIKOWANIA. Należy tu zauważyć, że ustawa o promocji zatrudnienia nie nakazuje bezwzględnie realizacji tej formy pomocy (dotacji), wymienia ją jedynie jako jedną z dopuszczalnych, decyzje o tym co w danym powiecie (mieście na prawach powiatu) jest najbardziej potrzebne - pozostawiając Staroście (Prezydentowi Miasta). W Szczecinie najbardziej potrzebne są właśnie rzeczywiste, monitorowane przez PUP przekwalifikowania oparte na wynikach analiz Zachodniopomorskiego Obserwatorium Rynku Pracy - bo nic nie zapowiada odbudowy do niedawna istniejącego przemysłu (huta, papiernia, cukrownia, cementownia, zakłady włókien sztucznych, przemysł tekstylny, stocznia, przemysł motoryzacyjny itp). Potrzebne jest skierowanie maksymalnych środków na przekwalifikowanie ludzi bez pracy zgodnie z potrzebami istniejących lub planowanych pracodawców oraz maksymalna aktywizacja... nie! nie bezrobotnych! Maksymalna aktywizacja pracodawców, przemysłu i usług lokalnych. Aktywizacja bezrobotnych by szukali miejsc pracy których nie ma - jest bezczelnym naigrawaniem się z cudzej biedy. Dla urzędników z UM albo z WUP (PUP) może i jest obojętne na co wydadzą publiczne pieniądze, byle wydać jak najszybciej - bo teraz to tempo jest promowane i chwalone - ale dotowanie rozpoczynania drobnej działalności - za drobną dotację, wykonywanej głównie w formie samozatrudnienia - może być najmniej efektywnym sposobem zwalczania lokalnego bezrobocia. Panuje na ten temat swoista "zmowa milczenia" a może i nawet "zmowa niezrozumienia", jakieś niepojęte zdziczenie i obojętność, ja jednak jako bezrobotna będę się wypowiadała na ten temat w każdym możliwym miejscu - im bliżej wyborów tym głośniej i więcej, przynajmniej do czasu uzyskania zatrudnienia. (patrz: http://www.radio.szczecin.pl/index.php?idp=7&idx=70745

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty