Sąd Rejonowy w Szczecinie przerwał do 3 grudnia proces Radosława Majdana, piłkarza warszawskiej Polonii i radnego Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego.
- Dziennikarz "Faktu", który miał być pobity oraz oskarżony piłkarz przedstawiają dwie różne wersje wydarzeń - mówi mecenas Marek Mikołajczyk. - Zadaniem sądu jest zweryfikowanie tego przy pomocy dostępnych środków sądowych.
Bramkarz przyznał się jedynie do znieważenia dziennikarza. - Za to też może zostać skazany - dodaje mecenas Mikołajczyk.
Rozprawa jest niejawna, dziennikarzy nie wpuszczono na salę. Za pobicie, którego skutkiem są obrażenia ciała i znieważenie dziennikarza grozi od 6 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Radio Szczecin