Rodzina młodego podróżnika i blogera ze Stargardu, który zginął w Hongkongu, zbiera pieniądze na przetransportowanie jego ciała do domu. Michał Rogala zginął w sobotę w wypadku.
19-latek po maturze wybrał się w podróż do Hongkongu. Swoje przygody opisywał na blogu "Nadziany Marzeniami". Przez 71 dni zwiedzał Azję. W sobotę miał wypadek - jak poinformował jego brat na profilu facebookowym - w centrum Hongkongu spadł z kilku metrów na ziemię.
Rodzeństwo Michała chce sprowadzić jego ciało do Polski. Potrzeba 10 tys. dolarów. Informacje podają na stronie facebookowej "Nadziany marzeniami".
Rodzeństwo Michała chce sprowadzić jego ciało do Polski. Potrzeba 10 tys. dolarów. Informacje podają na stronie facebookowej "Nadziany marzeniami".

Radio Szczecin