Polityka Rosji nie cieszy się poparciem Turków - mówił w magazynie "Radio Szczecin na Wieczór" szczeciński politolog Maciej Drzonek.
To komentarz do wieczornego zamachu w Ankarze. Ambasador Federacji Rosyjskiej Andriej Karłow został zastrzelony w Turcji.
- Trzeba na to spojrzeć w ten sposób, że jednak ta polityka rosyjska na Bliskim Wschodzie jest negatywnie oceniana. To jest na pewno sygnał dla Rosji, że jej polityka na Bliskim Wschodzie nie do końca cieszy się, mówiąc delikatnie, poparciem - stwierdził prof. Drzonek.
Karłow został zastrzelony przez funkcjonariusza tureckiej policji. Według rosyjskich agencji, uzbrojony mężczyzna, posługując się autentyczną legitymacją policyjną, dostał się do Galerii Sztuki Współczesnej w Ankarze, gdzie otwierano właśnie wystawę fotograficzną zatytułowaną "Rosja oczami Turków". Napastnik miał krzyknąć "Allah akbar!" i strzelić rosyjskiemu ambasadorowi Andriejowi Karłowowi w plecy. Padło jeszcze kilka strzałów, które dosięgły trzech innych osób. Napastnik został zastrzelony przez policję.
- Trzeba na to spojrzeć w ten sposób, że jednak ta polityka rosyjska na Bliskim Wschodzie jest negatywnie oceniana. To jest na pewno sygnał dla Rosji, że jej polityka na Bliskim Wschodzie nie do końca cieszy się, mówiąc delikatnie, poparciem - stwierdził prof. Drzonek.
Karłow został zastrzelony przez funkcjonariusza tureckiej policji. Według rosyjskich agencji, uzbrojony mężczyzna, posługując się autentyczną legitymacją policyjną, dostał się do Galerii Sztuki Współczesnej w Ankarze, gdzie otwierano właśnie wystawę fotograficzną zatytułowaną "Rosja oczami Turków". Napastnik miał krzyknąć "Allah akbar!" i strzelić rosyjskiemu ambasadorowi Andriejowi Karłowowi w plecy. Padło jeszcze kilka strzałów, które dosięgły trzech innych osób. Napastnik został zastrzelony przez policję.

Radio Szczecin