Jest projekt porozumienia w sprawie przejęcia historycznej świetlicy stoczniowej przez Instytut Dziedzictwa Solidarności. Strony chcą, aby porozumienie zostało podpisane 30 sierpnia.
Chodzi o to, aby wyremontować historyczną świetlicę i stworzyć tam m.in. wystawę o Porozumieniach Sierpniowych z 1980 roku - mówi Mateusz Smolana, dyrektor Instytutu Dziedzictwa Solidarności. - Jest przygotowywany tekst szerokiego porozumienia między najważniejszymi stronami zainteresowanymi, czyli samorządem szczecińskim, Ministerstwem Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu, Komisją Krajową Solidarności, zachodniopomorską Solidarnością. Tekst jest właściwie przygotowany w kierunku określającym zasady, ale też intencje i warunki brzegowe pomiędzy tymi podmiotami w sprawie przejęcia świetlicy Stoczni Szczecińskiej.
Modernizacja świetlicy stoczniowej to koszt szacowany na 70 milionów złotych. - Środki na inwestycję, jak i utrzymanie obiektu są zagwarantowane - mówi Mieczysław Jurek, przewodniczący Solidarności na Pomorzu Zachodnim. - Jeden koszt to adaptacja, remont i całe przygotowanie tej inwestycji, a drugie to są środki, jakie wyasygnuje ministerstwo na bieżące utrzymanie tego obiektu, tej instytucji i to są środki też wielomilionowe, które udało się nam zagwarantować.
W świetlicy stoczniowej doszło do podpisania Porozumień Sierpniowych, na mocy których powstał pierwszy niezależny od władzy w bloku komunistycznym związek zawodowy Solidarność.
Modernizacja świetlicy stoczniowej to koszt szacowany na 70 milionów złotych. - Środki na inwestycję, jak i utrzymanie obiektu są zagwarantowane - mówi Mieczysław Jurek, przewodniczący Solidarności na Pomorzu Zachodnim. - Jeden koszt to adaptacja, remont i całe przygotowanie tej inwestycji, a drugie to są środki, jakie wyasygnuje ministerstwo na bieżące utrzymanie tego obiektu, tej instytucji i to są środki też wielomilionowe, które udało się nam zagwarantować.
W świetlicy stoczniowej doszło do podpisania Porozumień Sierpniowych, na mocy których powstał pierwszy niezależny od władzy w bloku komunistycznym związek zawodowy Solidarność.
Chodzi o to, aby wyremontować historyczną świetlicę i stworzyć tam m.in. wystawę o Porozumieniach Sierpniowych z 1980 roku - mówi Mateusz Smolana, dyrektor Instytutu Dziedzictwa Solidarności.
Dodaj komentarz 4 komentarze
Niewątpliwie świetlica jest dla wielu istotnym miejscem, ale nie udawajmy, że to jest nowa Mekka. Jaki będzie zysk dla miasta? Jaki będzie zysk dla turystyki? Jaki będzie zysk dla Polski? O ile to zwiększy PKB? Można te pieniądze lepiej przeznaczyć. Można świetlicę uwiecznić cyfrowo, sfotografować, zeskanować dla ewentualnego wykorzystania w filmach, grach i dla przyszłych pokoleń.
W środku postoczniowych terenów w byłej stołówce ma powstać kosztowny solidarnościowy skansen. Droga dojazdowa zajmie więcej powierzchni niż sam obiekt. Partyjne pasibrzuchy już rozdzielają stołki w Instytucie Imienia Mariana Jurczyka, którego oskarżono o współpracę z SB i pochowano na uboczu w ustronnym miejscu.
W czasach ZSRR w każdej szacownej instytucji w tym kraju, w dużych przedsiębiorstwach, kołchozach, siedzibach organizacji itd. itp. były tak zwane "izby pamięci" pełne pamiątek po Leninie i chwalących dorobek Rewolucji Październikowej. O ilości i wielkości muzeów i pomników Lenina nie wspomnę. Wiem, bo wielokrotnie tam byłem. Nie wiem jaki jest ich los dzisiaj, ale myślę, że pozostały tylko nieliczne.
Inwestujmy w przyszłość, a nie w historię.
Pamięć i Tożsamość. To nas powinno wyróżniać. Ile pamięci tyle w nas człowieczeństwa.

Radio Szczecin