18 sierpnia 1980 roku w Szczecinie rozpoczęły się strajki. Jako pierwsza pracę przerwała załoga Stoczni Remontowej Parnica, później dołączyli do niej pracownicy Stoczni Szczecińskiej im. Adolfa Warskiego.
Na czele protestu stanął Marian Jurczyk.
- Latem 1980 roku ogromna fala strajków przelała się de facto przez cały kraj. Szczecin był wówczas jednym z głównych centrów strajkowych w kraju - zaznaczył Michał Siedziako ze szczecińskiego Instytutu Pamięci Narodowej.
Strajki sierpniowe to jedno z najważniejszych wydarzeń w powojennej historii Szczecina.
- Sierpień 1980 roku to dla szczecinian jedno z przełomowych wydarzeń w powojennej, polskiej historii miasta. To jedno z tych wydarzeń, które kształtują naszą dzisiejszą tożsamość - podkreślił.
Protestujący stoczniowcy domagali się m.in. utworzenia Wolnych Związków Zawodowych, podwyżek płac oraz zrównania wynagrodzeń z pensjami funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej.
Jednym z członków Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego był w sierpniu 1980 roku Jarosław Mroczek, obecny prezes Pogoni Szczecin.
- Latem 1980 roku ogromna fala strajków przelała się de facto przez cały kraj. Szczecin był wówczas jednym z głównych centrów strajkowych w kraju - zaznaczył Michał Siedziako ze szczecińskiego Instytutu Pamięci Narodowej.
Strajki sierpniowe to jedno z najważniejszych wydarzeń w powojennej historii Szczecina.
- Sierpień 1980 roku to dla szczecinian jedno z przełomowych wydarzeń w powojennej, polskiej historii miasta. To jedno z tych wydarzeń, które kształtują naszą dzisiejszą tożsamość - podkreślił.
Protestujący stoczniowcy domagali się m.in. utworzenia Wolnych Związków Zawodowych, podwyżek płac oraz zrównania wynagrodzeń z pensjami funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej.
Jednym z członków Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego był w sierpniu 1980 roku Jarosław Mroczek, obecny prezes Pogoni Szczecin.

Radio Szczecin