Szczecińska "Trzynastka" celuje w kosmos. Uczniowie Liceum Ogólnokształcącego przygotowują projekt minisatelity do międzynarodowego konkursu CanSat Europejskiej Agencji Kosmicznej. Od października prowadzą pomiary i dopracowują konstrukcję sondy mieszczącej się w puszce.
- Urządzenie podczas misji ma zostać wyniesione rakietą, a następnie – podczas opadania na spadochronie – wykonywać badania m.in. dotyczące poziomu zanieczyszczeń w powietrzu.
- Myślę, że jest to bardzo wartościowy projekt. Na fizyce nie wystrzeliwujemy na co dzień rakiet w kosmos. To po prostu jest coś nowego dla nas. - Dodatkowo robimy coś oryginalnego. Takich pionowych modeli zanieczyszczenia powietrza jest niewiele. Takie badanie może okazać się bardzo wartościowe. - To może być taki przedsmak na to, co możemy kiedyś jeszcze robić. - Możemy poznawać naukę od strony takiej bardziej praktycznej i naturalnej - przyznają uczniowie.
- Próbują zbudować coś, co poleci w przestrzeń - mówi Tomasz Skowron, nauczyciel fizyki XIII Liceum w Szczecinie. - Ta puszka jest niewielka. Trzeba zmieścić, jak najwięcej sprzętu w jak najmniejszej objętości. Elementy trzeba zaprogramować, żeby gdzieś tam na tej wysokości w odpowiednim momencie zadziałały. A co będzie, jak to poleci, to się okaże.
Jeśli projekt przejdzie do ogólnopolskiego finału konkursu, o czym będzie wiadomo na początku kwietnia – uczniowie będą mogli przetestować go w praktyce. Wówczas minisatelita zostanie wyniesiony rakietą na wysokość około 2,5 kilometra. W konkursie bierze udział 6-osobowa grupa.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- Myślę, że jest to bardzo wartościowy projekt. Na fizyce nie wystrzeliwujemy na co dzień rakiet w kosmos. To po prostu jest coś nowego dla nas. - Dodatkowo robimy coś oryginalnego. Takich pionowych modeli zanieczyszczenia powietrza jest niewiele. Takie badanie może okazać się bardzo wartościowe. - To może być taki przedsmak na to, co możemy kiedyś jeszcze robić. - Możemy poznawać naukę od strony takiej bardziej praktycznej i naturalnej - przyznają uczniowie.
- Próbują zbudować coś, co poleci w przestrzeń - mówi Tomasz Skowron, nauczyciel fizyki XIII Liceum w Szczecinie. - Ta puszka jest niewielka. Trzeba zmieścić, jak najwięcej sprzętu w jak najmniejszej objętości. Elementy trzeba zaprogramować, żeby gdzieś tam na tej wysokości w odpowiednim momencie zadziałały. A co będzie, jak to poleci, to się okaże.
Jeśli projekt przejdzie do ogólnopolskiego finału konkursu, o czym będzie wiadomo na początku kwietnia – uczniowie będą mogli przetestować go w praktyce. Wówczas minisatelita zostanie wyniesiony rakietą na wysokość około 2,5 kilometra. W konkursie bierze udział 6-osobowa grupa.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Od października uczniowie prowadzą pomiary i dopracowują konstrukcję sondy mieszczącej się w puszce.

Radio Szczecin