Skrzypce Stradivariusa, które miały zostać zrabowane przez Niemców w Polsce podczas drugiej wojny światowej, zostały odnalezione we Francji - informuje tamtejsza organizacja zajmująca się restytucją dóbr kultury.
Warty ponad 10 milionów euro instrument pojawił się miesiąc temu na koncercie. Stowarzyszenie mówi o historycznym wydarzeniu. Żaden instrument o takiej wartości nie został dotąd odnaleziony - podkreśla w komunikacie organizacja, która zajmuje się tą sprawą od niemal dekady. Jej zdaniem, nie ma wątpliwości, że chodzi o tzw. skrzypce Lauterbacha, nazwane od pierwszego właściciela instrumentu wykonanego w 1719 roku przez Antonio Stradivariego. Później miały one zostać przekazane warszawskiemu Muzeum Narodowemu przez polskiego kolekcjonera Henryka Grohmana, a następnie zrabowane przez Niemców podczas Powstania Warszawskiego. Pod koniec lat 90. instrument miał trafić z Niemiec do Francji.
Jak podają francuskie media, ustalenia te kwestionują zarówno obecny właściciel instrumentu, znany alzacki lutnik, jak i organizatorzy koncertu, na którym zaprezentowano instrument pod koniec marca.

Radio Szczecin