Do Sejmu trafiła petycja o zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn do 62 lat. Miałby on być wprowadzany stopniowo - wraz z dodatkowymi mechanizmami ochronnymi.
Coraz częściej pojawia się jednak pytanie nie o sam wiek, ale o to, czy obecny system w ogóle będzie miał kto utrzymać. W ocenie socjologa Marcina Palade "mamy do czynienia z absolutną katastrofą, gdyż tych młodszych, którzy mieliby utrzymywać starszych, jest w Polsce coraz mniej".
- Po 1945 roku mieliśmy - przez pierwsze 15 lat - sytuację, w której rodziło się do 800 tysięcy dzieci rocznie. Później mieliśmy spadek, zatrzymany dopiero w latach '80. Określenie tego, co obserwujemy w ostatnich dwóch dekadach katastrofą to za mało... - komentuje Palade.
Nie wszystkie zawody są predysponowane do tego, aby pracować dłużej - uważa zastępca przewodniczącego NSZZ "Solidarność" Regionu Pomorza Zachodniego Paweł Kozieł.
- Niestety jest dużo branż, w których praca jest bardzo obciążająca albo wymaga ogromnego skupienia, z którym w pewnym wieku mogą być problemy. Wrzucanie więc wszystkich pracowników do jednego worka, z założeniem, że wszystkim wyrównamy albo podniesiemy ten wiek emerytalny jest niesprawiedliwe - dodaje Kozieł.
Zarówno petycja - dotycząca wieku emerytalnego - jak i projekt emerytur stażowych, pozostają na etapie analiz. Zagadnieniem tym obecnie zajmuje się sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny.
Autorka edycja: Joanna Chajdas
- Po 1945 roku mieliśmy - przez pierwsze 15 lat - sytuację, w której rodziło się do 800 tysięcy dzieci rocznie. Później mieliśmy spadek, zatrzymany dopiero w latach '80. Określenie tego, co obserwujemy w ostatnich dwóch dekadach katastrofą to za mało... - komentuje Palade.
Nie wszystkie zawody są predysponowane do tego, aby pracować dłużej - uważa zastępca przewodniczącego NSZZ "Solidarność" Regionu Pomorza Zachodniego Paweł Kozieł.
- Niestety jest dużo branż, w których praca jest bardzo obciążająca albo wymaga ogromnego skupienia, z którym w pewnym wieku mogą być problemy. Wrzucanie więc wszystkich pracowników do jednego worka, z założeniem, że wszystkim wyrównamy albo podniesiemy ten wiek emerytalny jest niesprawiedliwe - dodaje Kozieł.
Zarówno petycja - dotycząca wieku emerytalnego - jak i projekt emerytur stażowych, pozostają na etapie analiz. Zagadnieniem tym obecnie zajmuje się sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny.
Autorka edycja: Joanna Chajdas

Radio Szczecin