Nie będzie nocnej prohibicji w Kołobrzegu. Pomysł dotyczący zakazu sprzedaży alkoholu w godzinach od 23 do 6 przepadł na sesji Rady Miasta.
Propozycję nocnego zakazu sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach benzynowych przygotował klub radnych Wspólnoty Samorządowej, wskazując na konieczność poprawy bezpieczeństwa oraz negatywne społeczne skutki spożywania alkoholu.
Z tą argumentacją nie zgodziła się większość radnych. Radni Jacek Kalinowski i Małgorzata Grotto wskazują, że zakaz nic by nie zmienił.
- Fikcja będzie polegała na tym, że zabronimy sprzedaży na 4-5 stacjach, natomiast nie zmieni to nic w skali globalnej naszego miasta. Ktoś, kto będzie chciał wypić alkohol, zrobi zakupy o godzinie 22.50 - mówili radni.
Przeciwko tej uchwale zagłosowało 14 radnych i Kołobrzeg nie dołączy do Szczecina i nie wprowadzi nocnej prohibicji.
Z tą argumentacją nie zgodziła się większość radnych. Radni Jacek Kalinowski i Małgorzata Grotto wskazują, że zakaz nic by nie zmienił.
- Fikcja będzie polegała na tym, że zabronimy sprzedaży na 4-5 stacjach, natomiast nie zmieni to nic w skali globalnej naszego miasta. Ktoś, kto będzie chciał wypić alkohol, zrobi zakupy o godzinie 22.50 - mówili radni.
Przeciwko tej uchwale zagłosowało 14 radnych i Kołobrzeg nie dołączy do Szczecina i nie wprowadzi nocnej prohibicji.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin