Ponad 10 tys. nieodwołanych wizyt w szpitalu wojewódzkim w Szczecinie i ponad 3 tys. w szpitalu na Pomorzanach.
Tysiące zmarnowanych szans rocznie. Tak w skrócie można opisać problem nieodwoływanych wizyt u lekarzy.
Choć mieszkańcy Szczecina przyznają, że nieodwoływanie wizyt to ogromny problem, to jednocześnie tłumaczą, że o badaniu można po prostu zapomnieć.
Tymczasem rzecznicy szpitali apelują o odpowiedzialność i szybkie zwalnianie terminów.
Tomasz Owsik-Kozłowski, rzecznik Samodzielnego Publicznego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Szczecinie mówi, że to duży problem, bo z tego miejsca mógłby skorzystać ktoś inny
- Nie ma de facto dnia, w którym przyjęlibyśmy wszystkich. To znaczy zawsze jest taki przypadek, kiedy pacjent po prostu na swoją wizytę nie przychodzi - dodaje rzecznik.
Rzecznicy przyznają, że coraz łatwiej możemy taką wizytę odwołać.
- Często już nie musimy godzinami czekać na infolinii - mówi Mateusz Iżakowski, rzecznik szpitala na szczecińskich Pomorzanach.
- Można telefonicznie, można mailowo, można osobiście. Wszystkie dostępne informacje, kontakty są dostępne też na naszej stronie internetowej - dodaje Iżakowski.
Z badania Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS na zlecenie Radia ZET wynika, że ponad 33 proc. Polaków zdecydowanie popiera pomysł wprowadzenia kar dla pacjentów, którzy nie odwołują wizyt u lekarzy specjalistów.
Choć mieszkańcy Szczecina przyznają, że nieodwoływanie wizyt to ogromny problem, to jednocześnie tłumaczą, że o badaniu można po prostu zapomnieć.
- Ja myślę, że powinny być kary. - Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi i czasami po prostu rzeczywiście człowiekowi się po prostu nie chcę, bo nic zapomni - mówią Szczecinianie.
Tymczasem rzecznicy szpitali apelują o odpowiedzialność i szybkie zwalnianie terminów.
Tomasz Owsik-Kozłowski, rzecznik Samodzielnego Publicznego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Szczecinie mówi, że to duży problem, bo z tego miejsca mógłby skorzystać ktoś inny
- Nie ma de facto dnia, w którym przyjęlibyśmy wszystkich. To znaczy zawsze jest taki przypadek, kiedy pacjent po prostu na swoją wizytę nie przychodzi - dodaje rzecznik.
Rzecznicy przyznają, że coraz łatwiej możemy taką wizytę odwołać.
- Często już nie musimy godzinami czekać na infolinii - mówi Mateusz Iżakowski, rzecznik szpitala na szczecińskich Pomorzanach.
- Można telefonicznie, można mailowo, można osobiście. Wszystkie dostępne informacje, kontakty są dostępne też na naszej stronie internetowej - dodaje Iżakowski.
Z badania Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS na zlecenie Radia ZET wynika, że ponad 33 proc. Polaków zdecydowanie popiera pomysł wprowadzenia kar dla pacjentów, którzy nie odwołują wizyt u lekarzy specjalistów.
Edycja tekstu: Natalia Chodań
Tomasz Owsik-Kozłowski, rzecznik Samodzielnego Publicznego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Szczecinie mówi, że to duży problem, bo z tego miejsca mógłby skorzystać ktoś inny
Często już nie musimy godzinami czekać na infolinii - mówi Mateusz Iżakowski, rzecznik szpitala na szczecińskich Pomorzanach.

Radio Szczecin