W Szczecinie jest "protest pieczątkowy" lekarzy, nie wiadomo jednak, ile osób bierze w nim udział - mówił w "Rozmowach pod krawatem" Mariusz Pietrzak, prezes Okręgowej Izby Lekarskiej.
Po wprowadzeniu nowej ustawy, część medyków nie wypisuje na recepcie refundacji leku, tylko przystawia pieczątkę "do rozstrzygnięcia NFZ". Jeżeli popełnią błąd w wypełnianiu recepty, zostaną ukarani.
- Dlaczego spada to tylko na nas - zastanawia się Pietrzak. - Kiedyś za popełniane błędy odpowiadał świadczeniodawca. Obecnie wszystko zostało przerzucone nie tylko na świadczeniodawcę, czyli NZOZ, szpital, poradnie, ale bezpośrednio na lekarza, który podstemplował tą receptę.
Naczelna Rada Lekarska apelowała o wstrzymanie protestu, jednak Okręgowa Izba Lekarska do protestu namawiała. - Do wczoraj nie mieliśmy nawet list refundowanych, więc nie mamy wyjścia - tłumaczy Pietrzak. - Boimy się tego. Jak mam wypisać lek z 50-procentową refundacją, kiedy nie wiem, czy lek ma refundację 50, 30 procent, a może jest pełnopłatny? A ja za to będę ponosił konsekwencje, nie pacjent.
Premier Donald Tusk zapowiedział wyciągnięcie konsekwencji wobec lekarzy, którzy jak stwierdził, będą działać na niekorzyść pacjenta.
- Dlaczego spada to tylko na nas - zastanawia się Pietrzak. - Kiedyś za popełniane błędy odpowiadał świadczeniodawca. Obecnie wszystko zostało przerzucone nie tylko na świadczeniodawcę, czyli NZOZ, szpital, poradnie, ale bezpośrednio na lekarza, który podstemplował tą receptę.
Naczelna Rada Lekarska apelowała o wstrzymanie protestu, jednak Okręgowa Izba Lekarska do protestu namawiała. - Do wczoraj nie mieliśmy nawet list refundowanych, więc nie mamy wyjścia - tłumaczy Pietrzak. - Boimy się tego. Jak mam wypisać lek z 50-procentową refundacją, kiedy nie wiem, czy lek ma refundację 50, 30 procent, a może jest pełnopłatny? A ja za to będę ponosił konsekwencje, nie pacjent.
Premier Donald Tusk zapowiedział wyciągnięcie konsekwencji wobec lekarzy, którzy jak stwierdził, będą działać na niekorzyść pacjenta.

Radio Szczecin
