Stargardzka prokuratura przesłuchała kobietę podejrzaną o zabicie swojej 9-letniej córki i usiłowanie zabójstwa drugiej 3,5-letniej. Iwona O. zeznała, że nic nie pamięta z dnia tragedii - informuje TVN 24.
- Nie pozwalają na wyjaśnienie okoliczności, w jakich kobieta popełniła zarzucane jej czyny - powiedział Noga. - Z jej wypowiedzi wynika, że nie pamięta przebiegu tamtego dnia.
Tymczasem, 3,5-letnia Ola została wybudzona ze śpiączki farmakologicznej i opuściła już szczeciński szpital przy Unii Lubelskiej. Jak dowiedziało się Radio Szczecin, dziewczynka została przewieziona do jednego z ośrodków rehabilitacyjnych w Polsce. Lekarze nie zdradzają jednak do którego dokładnie. Zabronił im tego ojciec dziecka.
Do tragedii doszło trzy miesiące temu w bloku przy ul. Spokojnej w Stargardzie Szczecińskim. 45-letniej kobiecie grozi dożywocie.

Radio Szczecin