W środową noc jego zespół Washington Wizards, co prawda, przegrał wyjazdowe spotkanie z Indianą Pacers 82:86, ale Polak był najskuteczniejszym graczem w swoim zespole, który walczy o awans do finału Konferencji Wschodniej.
W rywalizacji do czterech wygranych Wizards remisują z Indianą 1:1. Marcin Gortat imponuje formą w tegorocznych play-offach, a amerykańska prasa podkreśla jak ważną postacią w swoim zespole jest Polak. W drugim meczu z faworyzowanymi Pacers zdobył 21 punktów, do tego dołożył 11 zbiórek.
W lipcu nasz koszykarz ma podpisać nowy pięcioletni kontrakt z NBA, wartości nawet 50 mln dolarów. Gortat podkreśla jednak, że jego dobra gra to efekt cieżkiej pracy na treningach, a nie motywacja uzyskania większych pieniędzy na przyszłe sezony.
- Kontrakt sam sobą się zaopiekuje, jeżeli będziemy wygrywali w play-offach. Przede mną jeszcze mnóstwo meczy, a dopiero potem będą wakacje i wtedy zastanowimy się co dalej - powiedział Gortat.
Kolejny mecz pomiędzy Wizards, a Pacers zostanie rozegrany w piątek w Waszyngtonie.
W lipcu nasz koszykarz ma podpisać nowy pięcioletni kontrakt z NBA, wartości nawet 50 mln dolarów. Gortat podkreśla jednak, że jego dobra gra to efekt cieżkiej pracy na treningach, a nie motywacja uzyskania większych pieniędzy na przyszłe sezony.
- Kontrakt sam sobą się zaopiekuje, jeżeli będziemy wygrywali w play-offach. Przede mną jeszcze mnóstwo meczy, a dopiero potem będą wakacje i wtedy zastanowimy się co dalej - powiedział Gortat.
Kolejny mecz pomiędzy Wizards, a Pacers zostanie rozegrany w piątek w Waszyngtonie.

Radio Szczecin