Legia Warszawa może nie być dopuszczona do IV rundy eliminacyjnej Ligii Mistrzów. Mimo pokonania Celtiku Glasgow, "Wojskowym" grozi walkower.
UEFA wszczęła postępowanie w sprawie występu w ostatnim pucharowym meczu Bartosza Bereszyńskiego.
Zawodnik w ostatnim meczu Legii w europejskich pucharach w poprzednim sezonie, z cypryjskim Apollonem Limassol dostał czerwoną kartkę, a później karę zawieszenia na trzy mecze w pucharach. Legia nie zgłosiła go więc na mecze II rundy eliminacji z St. Patrick's Athletic, a zgłosiła na kolejny dwumecz w kolejnej rundzie - z Celtikiem Glasgow. I Bereszyński zagrał w środowym meczu od 87 minuty, a formalnie był zawieszony.
- Celtic wystąpił więc do europejskiej federacji o walkower - mówi Adam Dawidziuk, dziennikarz Przeglądu Sportowego, który pierwszy podał tę informację.
To delegat UEFA dopatrzył się, że legionista nie był zgłoszony do meczów z irlandzkim klubem. Zdaniem byłego piłkarza warszawiaków Pawła Wojtali, teraz pozostaje tylko czekać na decyzję. - Może się okazać, że UEFA jest nieubłagana. Jeśli to się potwierdzi, to Legia może mieć spory kłopot, ale wszystko jest w gestii władz UEFA - powiedział Wojtala.
Legia zapewnia, że jej udział w kolejnej rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów nie jest zagrożony.
Decyzję UEFA poznamy w piątek do godziny 12. Wtedy odbędzie się losowanie par do kolejnego etapu rozgrywek.
/Foto Olimpik/x-news
Zawodnik w ostatnim meczu Legii w europejskich pucharach w poprzednim sezonie, z cypryjskim Apollonem Limassol dostał czerwoną kartkę, a później karę zawieszenia na trzy mecze w pucharach. Legia nie zgłosiła go więc na mecze II rundy eliminacji z St. Patrick's Athletic, a zgłosiła na kolejny dwumecz w kolejnej rundzie - z Celtikiem Glasgow. I Bereszyński zagrał w środowym meczu od 87 minuty, a formalnie był zawieszony.
- Celtic wystąpił więc do europejskiej federacji o walkower - mówi Adam Dawidziuk, dziennikarz Przeglądu Sportowego, który pierwszy podał tę informację.
To delegat UEFA dopatrzył się, że legionista nie był zgłoszony do meczów z irlandzkim klubem. Zdaniem byłego piłkarza warszawiaków Pawła Wojtali, teraz pozostaje tylko czekać na decyzję. - Może się okazać, że UEFA jest nieubłagana. Jeśli to się potwierdzi, to Legia może mieć spory kłopot, ale wszystko jest w gestii władz UEFA - powiedział Wojtala.
Legia zapewnia, że jej udział w kolejnej rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów nie jest zagrożony.
Decyzję UEFA poznamy w piątek do godziny 12. Wtedy odbędzie się losowanie par do kolejnego etapu rozgrywek.
/Foto Olimpik/x-news

Radio Szczecin