GAZ-SYSTEM Pogoń pożegnała się z Pucharem Polski. Szczecinianie w 1/8 finału przegrali we własnej hali z Orlenem Wisłą Płock 24:40.
Jak mówi jeden z najskuteczniejszych szczypiornistów Pogoni, zdobywca sześciu bramek Bartosz Konitz, gazownicy tylko chwilami toczyli równorzędny bój z nafciarzami.
- Powalczyliśmy, ale tylko kilka minut, później Wisła nam odjechała. Były momenty gdzie graliśmy dobrze w obronie i w ataku, ale oszczędzaliśmy kilku zawodników, bo najważniejszy mecz jest dla nas w sobotę - mówi Konitz.
W sobotę piłkarze ręczni Pogoni zmierzą się na wyjeździe z Chrobrym Głogów w ostatnim w tym roku pojedynku w Superlidze.
- Powalczyliśmy, ale tylko kilka minut, później Wisła nam odjechała. Były momenty gdzie graliśmy dobrze w obronie i w ataku, ale oszczędzaliśmy kilku zawodników, bo najważniejszy mecz jest dla nas w sobotę - mówi Konitz.
W sobotę piłkarze ręczni Pogoni zmierzą się na wyjeździe z Chrobrym Głogów w ostatnim w tym roku pojedynku w Superlidze.

Radio Szczecin