Szopki stojące przed domami, a zamiast kolędowania - spotkania ze znajomymi i wspólne gry - tak Boże Narodzenie świętują Włosi.
- W Italii świątecznych tradycji jest bardzo dużo, a wolnych dni mieszkańcy na pewno nie spędzają leniuchując w swoich domach - wyjaśnia Dorota Korycko - Polka, która przez kilka lat mieszkała we Włoszech. - Są spotkania rodzinne, gry w karty, gry planszowe, spotkania z przyjaciółmi, rodziną. Mikołaj zostawia prezenty w nocy w Wigilię. Dodatkowa tradycja włoska to Befana, czyli czarownica na miotle, która zostawia prezenty w skarpetach wiszących koło kominków.
Na wizytę Befany najmłodsi muszą jednak poczekać do 6 stycznia. W Boże Narodzenie Włosi jedzą uroczysty obiad. Głównym daniem jest najczęściej jagnięcina lub wołowina pieczona z warzywami. Na stole pojawia się też na przykład lasagna, ale nie tylko.
- Najsłynniejsze to panettone, czyli wielkie wysokie ciasto, które kroimy w wielkie plastry i się nim zajadamy. Są też pierogi, makaron - mówi Korycko.
Świąteczną atmosferę we Włoszech podgrzewają także koncerty i występy na placach lub w kościołach, które odbywają się pod koniec grudnia. Na ulicach można spotkać m.in. zampognari - muzyków przebranych za pasterzy, grających na dudach tradycyjne melodie.
Na wizytę Befany najmłodsi muszą jednak poczekać do 6 stycznia. W Boże Narodzenie Włosi jedzą uroczysty obiad. Głównym daniem jest najczęściej jagnięcina lub wołowina pieczona z warzywami. Na stole pojawia się też na przykład lasagna, ale nie tylko.
- Najsłynniejsze to panettone, czyli wielkie wysokie ciasto, które kroimy w wielkie plastry i się nim zajadamy. Są też pierogi, makaron - mówi Korycko.
Świąteczną atmosferę we Włoszech podgrzewają także koncerty i występy na placach lub w kościołach, które odbywają się pod koniec grudnia. Na ulicach można spotkać m.in. zampognari - muzyków przebranych za pasterzy, grających na dudach tradycyjne melodie.

Radio Szczecin