Coraz częściej żony marynarzy nie zgadzają się na to, aby ich mężowie pływali na statkach, na których pracują kobiety. Uważają, że długie rejsy mogą sprzyjać nawiązywaniu bliskich związków.
Tymczasem zawód kapitana czy oficera okrętowego wybiera coraz więcej kobiet. - Panie są ładne i eleganckie, a w żyłach młodych ludzi płynie gorąca krew - mówi Paweł Kowalski z "Solidarności" w Polskiej Żegludze Morskiej.
Już w latach 70. żony marynarzy napisały list do dyrektora PŻM w Szczecinie, w którym domagały się, aby na jednostkach tego armatora pracowały tylko mężatki.
Były też przypadki, kiedy żony nie chciały, by ich mężowie pracowali na statkach, na których zamustrowane są kobiety. Z takimi sytuacjami spotkał się już kilka razy psycholog Józef Piłasiewicz, doradca do spraw kadrowych w Polskiej Żegludze Morskiej.
- Panie obawiają się, że podczas rejsu ich druga połówka może wdać się w jakiś bliższy związek. Zdarzało się więc, że przychodziły do kierownictwa firmy z pretensjami - opowiada Piłasiewicz.
Są jednak i takie żony, którym zatrudnione na statkach kobiety nie przeszkadzają. - Ja mam zaufanie do swojego męża, ale rozumiem niepokój innych pań. Czasami na okrętach pojawiają się piękne, młode kadetki.
Dziś na masowcach należących do PŻM pływa około 30 kobiet.
Więcej na ten temat w piątkowym magazynie "Wszystko na gorąco" po godz. 15.
Już w latach 70. żony marynarzy napisały list do dyrektora PŻM w Szczecinie, w którym domagały się, aby na jednostkach tego armatora pracowały tylko mężatki.
Były też przypadki, kiedy żony nie chciały, by ich mężowie pracowali na statkach, na których zamustrowane są kobiety. Z takimi sytuacjami spotkał się już kilka razy psycholog Józef Piłasiewicz, doradca do spraw kadrowych w Polskiej Żegludze Morskiej.
- Panie obawiają się, że podczas rejsu ich druga połówka może wdać się w jakiś bliższy związek. Zdarzało się więc, że przychodziły do kierownictwa firmy z pretensjami - opowiada Piłasiewicz.
Są jednak i takie żony, którym zatrudnione na statkach kobiety nie przeszkadzają. - Ja mam zaufanie do swojego męża, ale rozumiem niepokój innych pań. Czasami na okrętach pojawiają się piękne, młode kadetki.
Dziś na masowcach należących do PŻM pływa około 30 kobiet.
Więcej na ten temat w piątkowym magazynie "Wszystko na gorąco" po godz. 15.

Radio Szczecin