Lokatorzy z mieszkań socjalnych w Załomiu bez prądu. Dostawca odciął zasilanie z powodu zadłużenia odbiorców. Za prąd nie płaci część lokatorów, ale konsekwencje ponoszą wszyscy mieszkańcy hotelu socjalnego.
Prądu nie ma prawie 40 rodzin, chociaż część z nich płaci w terminie. Za dłużników cierpią jednak wszyscy.
- Dzieci trzeba trzymać w kocykach, jedzenie gnije - mówi jeden z mieszkańców. - Wydaje mi się, że sytuacja będzie się pogarszała. Nie wiem czy będzie lepiej.
- Jestem niepełnosprawna, mąż jest chory. Nie jestem zadłużona nawet na jeden grosik - skarży się kobieta. - Powinni włączyć prąd tym, którzy nie mają zadłużenia, a wtedy zmobilizują się ci, którzy nie płacą.
Edward Wołowski - prezes spółki Załom Dom Serwis, która dostarcza prąd - mówi, że nie ma możliwości odcięcia zasilania tylko dłużnikom, bo lokatorzy mają licznik zbiorowy.
- Mnie nie interesuje kto płaci, a kto nie, bo to ich wewnętrzna sprawa. Ja mam licznik energii na obiekt, a nie na poszczególnego obywatela. Wszystkim współczuję, ale niestety nie mam możliwości, ani środków do finansowania tego przedsięwzięcia. Musiałem wyłączyć prąd - wyjaśnia Wołowski.
Dostawca prądu zapowiada, że zasilenie do mieszkań socjalnych wróci, kiedy lokatorzy oddadzą 75 procent długu, który wynosi teraz 40 tysięcy złotych.
- Dzieci trzeba trzymać w kocykach, jedzenie gnije - mówi jeden z mieszkańców. - Wydaje mi się, że sytuacja będzie się pogarszała. Nie wiem czy będzie lepiej.
- Jestem niepełnosprawna, mąż jest chory. Nie jestem zadłużona nawet na jeden grosik - skarży się kobieta. - Powinni włączyć prąd tym, którzy nie mają zadłużenia, a wtedy zmobilizują się ci, którzy nie płacą.
Edward Wołowski - prezes spółki Załom Dom Serwis, która dostarcza prąd - mówi, że nie ma możliwości odcięcia zasilania tylko dłużnikom, bo lokatorzy mają licznik zbiorowy.
- Mnie nie interesuje kto płaci, a kto nie, bo to ich wewnętrzna sprawa. Ja mam licznik energii na obiekt, a nie na poszczególnego obywatela. Wszystkim współczuję, ale niestety nie mam możliwości, ani środków do finansowania tego przedsięwzięcia. Musiałem wyłączyć prąd - wyjaśnia Wołowski.
Dostawca prądu zapowiada, że zasilenie do mieszkań socjalnych wróci, kiedy lokatorzy oddadzą 75 procent długu, który wynosi teraz 40 tysięcy złotych.

Radio Szczecin