Amerykańskie wojska zostaną w Polsce tak długo, jak będzie to potrzebne - zapowiedział w Drawsku Pomorskim ambasador USA w Polsce, Stephen Mull.
Podkreślił, że ostateczny termin jest uzależniony od sytuacji na Wschodzie.
- Amerykańskie wojska pojawiły się w Polsce po wybuchu kryzysu na Ukrainie. Pozostaną tutaj przynajmniej do końca 2015 roku, a jeżeli będzie taka potrzeba, to nawet dłużej - dodał Mull.
To potwierdzenie deklaracji, jaką w czerwcu, podczas obchodów 25-lecia pierwszych wolnych wyborów w Polsce, złożył prezydent Stanów Zjednoczonych.
- To wyraźny sygnał, który pokazuje, że słowa prezydenta Baracka Obamy o tym, że Polska nigdy nie zostanie sama, mają też pokrycie w faktach, w gotowości armii amerykańskiej do bycia tutaj - mówił minister obrony narodowej, Tomasz Siemoniak. - Widać, że jest to obecność realna, że żołnierze amerykańscy będą tutaj obecni tak długo, jak będzie to potrzebne, a może nawet dłużej.
Obecność amerykańskich żołnierzy będzie widoczna przede wszystkim na poligonie w Drawsku Pomorskim. Od dłuższego czasu, razem z Polakami, ćwiczą tam wojskowi z bazy Fort Hood w Teksasie. Wcześniej w manewrach brali udział żołnierze ze 173. Brygady Powietrznodesantowej.
Łącznie w Polsce - jak powiedział Siemoniak - stacjonuje w tej chwili blisko 700 wojskowych amerykańskiej armii.
- Amerykańskie wojska pojawiły się w Polsce po wybuchu kryzysu na Ukrainie. Pozostaną tutaj przynajmniej do końca 2015 roku, a jeżeli będzie taka potrzeba, to nawet dłużej - dodał Mull.
To potwierdzenie deklaracji, jaką w czerwcu, podczas obchodów 25-lecia pierwszych wolnych wyborów w Polsce, złożył prezydent Stanów Zjednoczonych.
- To wyraźny sygnał, który pokazuje, że słowa prezydenta Baracka Obamy o tym, że Polska nigdy nie zostanie sama, mają też pokrycie w faktach, w gotowości armii amerykańskiej do bycia tutaj - mówił minister obrony narodowej, Tomasz Siemoniak. - Widać, że jest to obecność realna, że żołnierze amerykańscy będą tutaj obecni tak długo, jak będzie to potrzebne, a może nawet dłużej.
Obecność amerykańskich żołnierzy będzie widoczna przede wszystkim na poligonie w Drawsku Pomorskim. Od dłuższego czasu, razem z Polakami, ćwiczą tam wojskowi z bazy Fort Hood w Teksasie. Wcześniej w manewrach brali udział żołnierze ze 173. Brygady Powietrznodesantowej.
Łącznie w Polsce - jak powiedział Siemoniak - stacjonuje w tej chwili blisko 700 wojskowych amerykańskiej armii.
- Amerykańskie wojska pojawiły się w Polsce po wybuchu kryzysu na Ukrainie. Pozostaną tutaj przynajmniej do końca 2015 roku, a jeżeli będzie taka potrzeba, to nawet dłużej - dodał Mull.