Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Małgosia od 17 lat cierpi na stwardnienie rozsiane przewlekle postępujące. Nie jest w stanie samodzielnie się poruszać. Potrzebuje ciągłej rehabilitacji. Fot. Alicja Szymańska [Radio Szczecin]
Małgosia od 17 lat cierpi na stwardnienie rozsiane przewlekle postępujące. Nie jest w stanie samodzielnie się poruszać. Potrzebuje ciągłej rehabilitacji. Fot. Alicja Szymańska [Radio Szczecin]
Minimum pół roku oczekiwania na rehabilitację domową. Tak wygląda sytuacja pacjentów przewlekle chorych, potrzebujących pomocy fizjoterapeutów.
Narodowy Fundusz Zdrowia deklaruje, że zwraca pieniądze nawet za 80 dni rehabilitacji w ciągu roku, jednak ze względu na ogromną liczbę oczekujących pacjentów lekarze rodzinni mogą jednorazowo przypisać choremu 10 wizyt. Czas oczekiwania na kolejne skierowanie to kolejne minimum pół roku. Wszystko to daje pacjentom maksymalnie 20 wizyt w roku.

W takiej rzeczywistości żyją państwo Maciejewscy. Ich córka Małgosia od 17 lat cierpi na stwardnienie rozsiane przewlekle postępujące. Nie jest w stanie samodzielnie się poruszać.
Potrzebuje ciągłej rehabilitacji.

- Jednak jak otrzymać te obiecane wizyty - tego nie wie nikt - mówi Andrzej Maciejewski, ojciec Małgosi. - Będąc w NFZ-cie, próbując się dowiedzieć jak wykorzystać te 80 dni, które przysługują, pani w NFZ-cie nie potrafiły odpowiedzieć na to pytanie. Stwierdziły, że tak jest i tak musi być.

- Pacjentów ze stwardnieniem rozsianym obowiązuje taka sama kolejka jak innych przewlekle chorych - mówi Anna Makuchowska z Zachodniopomorskiego Oddziału NFZ. - Ta kolejka musi obsłużyć pacjentów w różnych stanach, z różnymi schorzeniami. Pacjenci cierpiący na stwardnienie rozsiane w żaden sposób nie są uprzywilejowani w tej ogromnej grupie pacjentów. Nie odpowiem na pytanie czy jest możliwość zrealizowania tych 80 świadczeń.

Fizjoterapeuci też nie mogą w tej sytuacji nic poradzić. Według nich problemem są pieniądze, a raczej ich brak - mówi Daria Rusnarczyk, fizjoterapeutka. - Niestety za mało pieniędzy jest przeznaczanych na rehabilitację i dlatego ludzie czekają. Pół roku w kolejce to jest dobry czas. Chory na stwardnienie rozsiane powinien być rehabilitowane codziennie.

W 2016 roku Zachodniopomorski oddział NFZ sfinansował świadczenia rehabilitacji domowej na kwotę 786 tys. złotych.
Małgosia od 17 lat cierpi na stwardnienie rozsiane przewlekle postępujące. Nie jest w stanie samodzielnie się poruszać. Potrzebuje ciągłej rehabilitacji. - Jednak jak otrzymać te obiecane wizyty - tego nie wie nikt - mówi Andrzej Maciejewski, ojciec Małgo
- Pacjentów ze stwardnieniem rozsianym obowiązuje taka sama kolejka jak innych przewlekle chorych - mówi Anna Makuchowska z Zachodniopomorskiego Oddziału NFZ.
Fizjoterapeuci też nie mogą w tej sytuacji nic poradzić. Według nich problemem są pieniądze, a raczej ich brak - mówi Daria Rusnarczyk, fizjoterapeutka.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty