Uzależnieni od narkotyków i leków opioidowych pacjenci mogą korzystać z nowej terapii. W poradni dla osób uzależnionych od środków psychoaktywnych przy ul. Żołnierskiej, szpitala w Zdrojach, od kilku tygodni podaje się im Lewometadon.
Każdy pacjent, który bierze udział w programie, codziennie dostaje dawkę leku, który ma mu pomóc w leczeniu głodu narkotykowego. Minimalizuje on objawy odstawienia i pozwala wrócić do normalnego życia.
Szpital w szczecińskich Zdrojach to jedyna placówka w regionie i druga w Polsce, która podaje pacjentom nowy lek.
Z powodzeniem jest on stosowany w innych krajach Europy, Stanach Zjednoczonych i Australii.
W opinii specjalistów jest lekiem bezpieczniejszym. Do tej pory pacjentom, którzy walczą z uzależnieniem podawano m.in. metadon.
Lewometadon jest lekiem, który działa podobnie do morfiny. Też jest preparatem uzależniającym, ale jest to uzależnienie kontrolowane - mówi psychiatra Karolina Korwin-Piotrowska.
- W przypadku substytutu nie następuje wzrost tolerancji. Tą samą dawką leczymy więc pacjenta przez wiele miesięcy, a nawet lat, czasem pacjent zostaje z nami do końca swoich dni - powiedziała Korwin-Piotrowska.
Jak mówi pan Krzysztof, który z uzależnienia od silnych preparatów przeciwbólowych, leczy się od 14 lat, terapia między innymi metadonem wreszcie zmieniła jego życie.
- Moje życie zmieniło się o 180 stopni, odchodzi ten lęk. Bardzo duży bagaż człowiek wówczas zrzuca i może się zająć tylko i wyłącznie tym, co jest dla niego najważniejsze, a najważniejsza jest rodzina - opowiada pan Krzysztof.
Obecnie w programie leczenia bierze udział 59 pacjentów. Przyjmowani są 7 dni w tygodniu.
Szpital w szczecińskich Zdrojach to jedyna placówka w regionie i druga w Polsce, która podaje pacjentom nowy lek.
Z powodzeniem jest on stosowany w innych krajach Europy, Stanach Zjednoczonych i Australii.
W opinii specjalistów jest lekiem bezpieczniejszym. Do tej pory pacjentom, którzy walczą z uzależnieniem podawano m.in. metadon.
Lewometadon jest lekiem, który działa podobnie do morfiny. Też jest preparatem uzależniającym, ale jest to uzależnienie kontrolowane - mówi psychiatra Karolina Korwin-Piotrowska.
- W przypadku substytutu nie następuje wzrost tolerancji. Tą samą dawką leczymy więc pacjenta przez wiele miesięcy, a nawet lat, czasem pacjent zostaje z nami do końca swoich dni - powiedziała Korwin-Piotrowska.
Jak mówi pan Krzysztof, który z uzależnienia od silnych preparatów przeciwbólowych, leczy się od 14 lat, terapia między innymi metadonem wreszcie zmieniła jego życie.
- Moje życie zmieniło się o 180 stopni, odchodzi ten lęk. Bardzo duży bagaż człowiek wówczas zrzuca i może się zająć tylko i wyłącznie tym, co jest dla niego najważniejsze, a najważniejsza jest rodzina - opowiada pan Krzysztof.
Obecnie w programie leczenia bierze udział 59 pacjentów. Przyjmowani są 7 dni w tygodniu.

Radio Szczecin