Dla jednych świat się tutaj kończy, ale dla innych zaczyna. Wszystko zależy na to jak spojrzeć na to jedno z najbardziej peryferyjnych osiedli Szczecina.
Dumni mieszkańcy Załomia pracowali niegdyś w fabryce kabli. A centrum Szczecina oglądali tylko znad brzegu jeziora.
Miasto było im zupełnie niepotrzebne. Za płotem zaczynał się inny świat, a o ich miejscu do życia kręcono nawet filmy. Tak, tak, w 1980 roku przez ponad godzinę oglądać było można historię i dzień dzisiejszy załomian.
Kto wie, czy po czterdziestu latach Mateusz i Wojciech nie chodzili tymi samymi ścieżkami. Witający wjeżdżających do Szczecina gryf mógłby o tym opowiedzieć, ale posmutniał i zamilkł. Tak jakby przytłoczony obecnymi czasami.
A jednak i w pierwszych kwietniowych kroplach deszczu i Załom, i Osiedle Kasztanowe mają swój urok. Z pieskiem na osiedlowej łące, hejnalistą i czeredką dzików.
Właściwie to nic dziwnego, bo tylko od nas zależy, czy świat się będzie tutaj kończył, czy wręcz przeciwnie. Stanie się startem do wielkiej przygody...
Miasto było im zupełnie niepotrzebne. Za płotem zaczynał się inny świat, a o ich miejscu do życia kręcono nawet filmy. Tak, tak, w 1980 roku przez ponad godzinę oglądać było można historię i dzień dzisiejszy załomian.
Kto wie, czy po czterdziestu latach Mateusz i Wojciech nie chodzili tymi samymi ścieżkami. Witający wjeżdżających do Szczecina gryf mógłby o tym opowiedzieć, ale posmutniał i zamilkł. Tak jakby przytłoczony obecnymi czasami.
A jednak i w pierwszych kwietniowych kroplach deszczu i Załom, i Osiedle Kasztanowe mają swój urok. Z pieskiem na osiedlowej łące, hejnalistą i czeredką dzików.
Właściwie to nic dziwnego, bo tylko od nas zależy, czy świat się będzie tutaj kończył, czy wręcz przeciwnie. Stanie się startem do wielkiej przygody...

Radio Szczecin