Policja poszukuje sprawczyni napaści na młode kobiety na terenie parkingu w CH Galaxy.
Ojciec poszkodowanych, pan Grzegorz, przyjechał na miejsce kilkanaście minut po zdarzeniu.
- Córka, która została pokrzywdzona, siedziała pod filarem na parkingu, zapłakana, roztrzęsiona, z guzem wielkości piłki pingpongowej - opowiadał na antenie Radia Szczecin.
Do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek po godzinie 16 na parkingu CH Galaxy.
Poszukiwana - około 50-letnia kobieta - miała na sobie jasny płaszczyk, biały szalik i buty, beżowe spodnie, okulary słoneczne oraz maseczkę. Agresorki nie udało się zatrzymać na miejscu.
- Są jednak jej zdjęcia z monitoringu - mówiła w magazynie "Czas Reakcji" rzecznik prasowy szczecińskiej policji Ewelina Gryszpan. - Policjanci prowadzą postępowanie. Wstępna kwalifikacja tego czynu jest z artykułu kodeksu karnego, który dotyczy spowodowania średniego i lekkiego uszczerbku na zdrowiu. Może ona ulec zmianie w świetle nowych dowodów i zależy też od oceny biegłego lekarza.
Wszyscy którzy rozpoznają domniemaną sprawczynię proszeni są o kontakt z Komisariatem Policji Niebuszewo.

Radio Szczecin
