Mimo, że tradycja polewania się wodą w wielkanocny poniedziałek zanika - strażacy dbają o to, żeby jednak przetrwała. OSP w Przelewicach z okazji śmigusa-dyngusa organizuje bitwę na wodę.
W mokrej zabawie wezmą udział dwie drużyny - kobiety i mężczyźni. Woda podawana będzie ze strażackich samochodów.
Co roku organizujemy lany poniedziałek dla mieszkańców, wszystkich chętnych zapraszamy - mówi Henryk Nawów, prezes OSP.
- Wiadomo było, że młody chłopak chciał zawsze zdobyć dziewczynę, więc jej albo kwiaty wręczał, albo rózgą ją gonił. A teraz wodą trzeba wodą trochę polać dziewczynę, żeby ją zdobyć. Taką tradycję w Przelewicach utrzymujemy. Chodzi o to, żeby młodzież od komputerów oderwać. To jest drugi dzień świąt - powiedział strażak.
Biwa na wodę w Przelewicach wystartuje o godz. 10 na placu Floriana przy remizie OSP.
Co roku organizujemy lany poniedziałek dla mieszkańców, wszystkich chętnych zapraszamy - mówi Henryk Nawów, prezes OSP.
- Wiadomo było, że młody chłopak chciał zawsze zdobyć dziewczynę, więc jej albo kwiaty wręczał, albo rózgą ją gonił. A teraz wodą trzeba wodą trochę polać dziewczynę, żeby ją zdobyć. Taką tradycję w Przelewicach utrzymujemy. Chodzi o to, żeby młodzież od komputerów oderwać. To jest drugi dzień świąt - powiedział strażak.
Biwa na wodę w Przelewicach wystartuje o godz. 10 na placu Floriana przy remizie OSP.
- Wiadomo było, że młody chłopak chciał zawsze zdobyć dziewczynę, więc jej albo kwiaty wręczał, albo rózgą ją gonił. A teraz wodą trzeba wodą trochę polać dziewczynę, żeby ją zdobyć. Taką tradycję w Przelewicach utrzymujemy. Chodzi o to, żeby młodzież od komputerów oderwać. To jest drugi dzień świąt - powiedział strażak.

Radio Szczecin
