Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Autopromocja  
W Radiu Szczecin serial audio na podstawie „Lalki” Bolesława Prusa
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Na razie nie ma jasności do jakich operacji Kreml zamierza wykorzystać "Grupę Wagnera". źródło: https://pixabay.com/pl/4771925/tprzem/CC0 - domena publiczna
Na razie nie ma jasności do jakich operacji Kreml zamierza wykorzystać "Grupę Wagnera". źródło: https://pixabay.com/pl/4771925/tprzem/CC0 - domena publiczna
źródło: https://www.facebook.com/12SDZ
źródło: https://www.facebook.com/12SDZ
Musimy być przygotowani na różnego rodzaju warianty rozwoju tej sytuacji - tak goście audycji "Radio Szczecin na Wieczór" komentują wspólne ćwiczenia białoruskiej armii z tzw. Grupą Wagnera w pobliżu granicy z Polską.
Ćwiczenia mają odbyć się w przeciągu najbliższego tygodnia pod Brześciem, który oddalony jest o 4 kilometry od granicy Białorusi z Polską. Informację przekazało białoruskie Ministerstwo Obrony.

Treningi z wagnerowcami dają możliwość Łukaszence podwyższenia bojowej gotowości swojej własnej armii. Bardzo trudno sobie wyobrazić, żeby Rosja zaczynała kolejny otwarty konflikt zbrojny - mówił w audycji "Radio Szczecin na Wieczór" Paweł Kazanecki, ze Stowarzyszenia Wschodnioeuropejskie Centrum Demokratyczne.

- Wydaje mi się, że tutaj bardziej chodzi o wypróbowanie i sprawdzenie na ile NATO jest przygotowane na tego typu atak, zobaczenie jakiego rodzaju ruchy zostaną wykonane przez Wojsko Polskie jak i wojska NATO stacjonujące na terenie Polski, żeby zrozumieć jak zorganizowany jest system NATO-wski - analizował.

Obecność grupy Wagnera na terytorium Białorusi jest eskalacją wojny na Ukrainie. Polska jest krajem przyfrontowym i odgrywa bardzo dużą rolę w wojnie Rosji z Ukrainą.

- Nasz rząd wykazał się właściwą postawą; wybudowaliśmy tę barierę i jest to ważne zabezpieczenie w kontekście zagrożeń, które grupa Prigożyna może tu wywołać. Będzie ciężko to sforsować, ale będzie jakaś sygnalizacja, bo jest monitoring, a więc nie będzie to tak proste, jakby tego nie było - podkreślił gen. Leon Komornicki, b. zastępca dowódcy sztabu generalnego Wojska Polskiego, wiceprezes zarządu Stowarzyszenia Euroatlantyckiego.

Decyzją szefa MON, Mariusza Błaszczaka na wschód do garnizonów w Białej Podlaskiej i Kolnie wyruszyli żołnierze z 12. Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej i 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej, by wzmocnić polską granicę.

Jak wynika z doniesień agencji medialnych na Białorusi może przebywać 1-2 tysiące najemników z rosyjskiej grupy Wagnera.
- Wydaje mi się, że tutaj bardziej chodzi o wypróbowanie i sprawdzenie na ile NATO jest przygotowane na tego typu atak, zobaczenie jakiego rodzaju ruchy zostaną wykonane przez Wojsko Polskie jak i wojska NATO stacjonujące na terenie Polski, żeby zrozumieć jak zorganizowany jest system NATO-wski - analizował.
- Nasz rząd wykazał się właściwą postawą; wybudowaliśmy tę barierę i jest to ważne zabezpieczenie w kontekście zagrożeń, które grupa Prigożyna może tu wywołać. Będzie ciężko to sforsować, ale będzie jakaś sygnalizacja, bo jest monitoring, a więc nie będzie to tak proste, jakby tego nie było - podkreślił.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty