Budżet Stargardu na przyszły rok został jednogłośnie przyjęty podczas wtorkowej sesji Rady Miejskiej. W 23-osobowej radzie wszyscy poparli projekt dochodów i wydatków.
Miasto po stronie wpływów zakłada ponad 440 mln złotych. Przyszłoroczne wydatki Stargardu zamykają się kwotą blisko 480 mln zł. Zakładany ponad 40-milionowy deficyt zaplanowano pokryć z tegorocznej nadwyżki budżetowej i emisji obligacji komunalnych.
W ocenie Rafała Zająca, prezydenta Stargardu, w przyszłorocznym budżecie założono równowagę między finansowaniem kolejnych inwestycji, a jakością codziennego życia mieszkańców. - Po pierwsze nie obniżać standardów życia w mieście, ale jednocześnie maksymalizować wysiłek inwestycyjny. On jest możliwy, dzięki dużej kwocie, bo to grubo ponad 40 mln zł pozyskanych środków zewnętrznych, ale też dzięki temu, że za każdym inwestorem, który pojawił się w Parku Przemysłowym Nowoczesnych Technologii pojawia się kwota, która wpływa do budżetu. W ten sposób budujemy sobie pewien mechanizm do inwestowania w miasto - powiedział Zając.
Same dochody z tego tytułu mają przekroczyć 100 mln zł. Zaplanowano również zwiększenie dofinansowania budowy i remontów mieszkań komunalnych, co skrócić ma kolejki oczekujących. - Uzyskujemy tak dużą podaż mieszkań na wynajem i nowych, i modernizowanych, że będziemy w stanie w przyszłym roku zrealizować ponad 50 procent kolejki osób oczekujących na mieszkanie komunalne - wyliczył prezydent Stargardu.
Założenie jest takie, by po sfinansowaniu przez miasto inwestycji mieszkaniowych, oczekiwanie na lokal komunalny nie przekraczało 2-3 lat od 2025 roku.
W ocenie Rafała Zająca, prezydenta Stargardu, w przyszłorocznym budżecie założono równowagę między finansowaniem kolejnych inwestycji, a jakością codziennego życia mieszkańców. - Po pierwsze nie obniżać standardów życia w mieście, ale jednocześnie maksymalizować wysiłek inwestycyjny. On jest możliwy, dzięki dużej kwocie, bo to grubo ponad 40 mln zł pozyskanych środków zewnętrznych, ale też dzięki temu, że za każdym inwestorem, który pojawił się w Parku Przemysłowym Nowoczesnych Technologii pojawia się kwota, która wpływa do budżetu. W ten sposób budujemy sobie pewien mechanizm do inwestowania w miasto - powiedział Zając.
Same dochody z tego tytułu mają przekroczyć 100 mln zł. Zaplanowano również zwiększenie dofinansowania budowy i remontów mieszkań komunalnych, co skrócić ma kolejki oczekujących. - Uzyskujemy tak dużą podaż mieszkań na wynajem i nowych, i modernizowanych, że będziemy w stanie w przyszłym roku zrealizować ponad 50 procent kolejki osób oczekujących na mieszkanie komunalne - wyliczył prezydent Stargardu.
Założenie jest takie, by po sfinansowaniu przez miasto inwestycji mieszkaniowych, oczekiwanie na lokal komunalny nie przekraczało 2-3 lat od 2025 roku.

Radio Szczecin